Marcin Lijewski przerywa milczenie. "Kamila Syprzaka puścić nie mogłem"
2025-02-27
Autor: Magdalena
Marcin Lijewski, trener reprezentacji Polski w piłce ręcznej, po raz pierwszy od niepowodzenia na mistrzostwach, postanowił skomentować sytuację w zespole. W rozmowie z dziennikarzami przyznał, że po porażce ze Szwajcarią zrozumiał, że drużyna nie wyjdzie z grupy i mimo tego udało im się pokazać ducha walki. Lijewski był przekonany, że zespół zrealizował wysoki poziom emocjonalny, który był widoczny w ich grze.
Przyznał, że proces przygotowania raportu z turnieju był trudny i że nie miał na to wystarczająco dużo czasu. Łącznie z zatroskaniem musiał stawić czoła wyzwaniom oceny przez młodszych trenerów w radzie szkoleniowej, co określił jako dziwne doświadczenie.
Mówił również o nadchodzących eliminacjach do Mistrzostw Europy 2026 i o planach dotyczących dwóch meczów z Portugalią, które uważa za istotne dla przyszłości drużyny. „Jestem pewny, że przynajmniej jeden z tych meczów wygramy” – powiedział Lijewski. Przyszłość drużyny wydaje się niepewna, zwłaszcza że odczuwał presję i stres związany z ostatnimi porażkami.
W odniesieniu do błędów, które zadecydowały o niepowodzeniu drużyny, Lijewski nie ma wątpliwości, że to techniczne niedociągnięcia miały kluczowy wpływ na ich występy. Zauważył również, że taktyka była podobna do tej, którą udało im się zastosować podczas udane turnieju sparingowego w Płocku.
Jednak najwięcej emocji wzbudzały decyzje personalne, w tym sytuacja z Kamilem Syprzakiem, który w trakcie turnieju chciał opuścić zgrupowanie. Lijewski przyznał, że to był dla niego wielki szok, gdyż takie przypadki nie zdarzyły się nigdy wcześniej. Skonsultował się z dyrektorem sportowym i zdecydował się na nałożenie kary na Syprzaka. Ta sprawa stała się głośnym aspektem turnieju, a zawodnik publicznie przyznał, że Lijewski go zawiódł.
Lijewski skomentował również krytykę ze strony Michała Olejniczaka, przypominając, że źle zrozumiał niektóre słowa i rozwiązał sprawę z zawodnikiem w osobistej rozmowie. "Wszystko sobie wyjaśniliśmy, nie mam mu tego za złe" – zakończył Lijewski.
Patrząc na cały okres pracy z reprezentacją, Lijewski mówił o wielu emocjonalnych wzlotach i upadkach, jednak ogólnie ocenia ten czas jako bardzo pozytywny, podkreślając, jak wiele się nauczył od zawodników oraz jak ważne były dla niego momenty zwycięstw. Teraz chce odpocząć i przyjąć dystans do ostatnich wydarzeń, ale nie zamierza rezygnować z kariery jako trener, pozostaje przekonany, że ma jeszcze wiele do zaoferowania dla polskiej piłki ręcznej.