Marcin Mastalerek: PO może tak się zachowywać dzięki Jarosławowi Kaczyńskiemu
2024-09-05
Autor: Michał
W niedawnej rozmowie z Marcinem Fijołkiem, Marcin Mastalerek, szef prezydenckiego gabinetu, ostro skrytykował Platformę Obywatelską (PO) za ich zachowanie, które porównał do metod stosowanych w Rosji pod rządami Władimira Putina. Stanowczo odrzucił on sugestię, jakoby wpłacił jakiekolwiek pieniądze na konto PO, argumentując, że Prawo i Sprawiedliwość (PiS) przez ostatnie osiem lat korzystało z ogromnych funduszy publicznych. Zapytał sarkastycznie: "Gdzie macie te pieniądze?" Politycy PO powinni się zastanowić, dlaczego nie zaoszczędzili przynajmniej 100 milionów złotych, które mogliby mieć na koncie.
Mastalerek odniósł się także do decyzji Państwowej Komisji Wyborczej (PKW) o odrzuceniu sprawozdania finansowego PiS, twierdząc, że była to manipulacja mająca na celu osłabienie demokracji w Polsce. Według niego, politycy PO wykonali ogromną presję na PKW, co jest niedopuszczalne w demokratycznym społeczeństwie. Twierdzi, że to Jarosław Kaczyński zmienił prawo w 2018 roku, co dało Platformie narzędzia do działania, a więc powinni raczej adresować swoje pretensje do siebie.
W dalszej części wywiadu Mastalerek omówił nowe inicjatywy konserwatywne w Polsce, w tym planowaną przez Rafała Trzaskowskiego ‘’Campus Polskiej Przyszłości’’. Opiniował, że chociaż pomysł jest dobry, to został wprowadzony zbyt późno – przynajmniej osiem lat po tym, jak PiS miał szansę na jego realizację.
Poruszył również temat kontrowersyjnych działań Donalda Tuska, który zapowiedział zgłoszenie do prokuratury działań I Prezes Sądu Najwyższego, Małgorzaty Manowskiej. Mastalerek podkreślił, że takie ataki na niezależne instytucje są niepokojące i nie mają nic wspólnego z prawdziwą demokracją, sugerując, że w rzeczywistości to właśnie obecna opozycja nie toleruje demokratycznych zasad.
Na zakończenie, Mastalerek skrytykował rząd PiS, zauważając, że przez osiem lat nie zbudowano prawdziwych instytucji, a obecny stan rzeczy jest efektem braku odpowiednich działań w przeszłości. Jego słowa pokazują, że w polskiej polityce nie brakuje konfliktów, które będą miały wpływ na przyszłość kraju.