Marcin Wicha spoczął na Powązkach. "Odwalił za mnie całą robotę"
2025-02-03
Autor: Anna
Marcin Wicha, utalentowany pisarz i laureat wielu prestiżowych nagród, zmarł 24 stycznia w wieku 53 lat. Autor popularnych książek takich jak "Jak przestałem kochać design", "Rzeczy, których nie wyrzuciłem" oraz "Kierunek zwiedzania", na stałe wpisał się w literacki krajobraz Polski.
Na pogrzebie, który odbył się 3 lutego na warszawskich Powązkach Wojskowych, jego przyjaciele oraz bliscy wspominali go z ogromnym ciepłem. We fragmentach odczytanych listów podkreślano, że "czuła ironia" była kwintesencją jego osobowości. Był nie tylko krytykiem otaczającej rzeczywistości, ale także kimś, kto z niezwykłą sympatią odnosił się do swoich przyjaciół.
"Kiedy grałem w piłkę, on czytał książki. Kiedy zostałem ojcem, on nie tylko już nim był, ale także zaczął pisać książki dla moich dzieci" — wspominał jeden z przyjaciół. "Marcin odwalił za mnie całą robotę, wszystko, co w życiu najtrudniejsze, a potem znowu nas wszystkich wyprzedził". Te słowa odzwierciedlają szacunek i miłość, jaką żywili dla niego bliscy.
Marcin Wicha nie tylko pisał, ale również projektował – był grafikiem i projektantem, a jego talent widać było na okładkach książek i plakatach. Jego ostatnia książka, nad którą pracował przed śmiercią, ma się ukazać już wkrótce, co z pewnością poruszy wielu jego fanów. Życie Wichy, pełne inspiracji i pasji, a także jego twórczość, będą trwać w pamięci tych, którzy mieli zaszczyt go znać oraz tych, którzy czytali jego dzieła.