Marcin Wyrwał z Oławy: "Dla tych ludzi to jest kluczowe. Być albo nie być"
2024-09-19
Autor: Piotr
Od wczorajszego poranka poziom wody w Oławie utrzymuje się na poziomie około 740 cm, co może wydawać się nieznaczną różnicą. Jednak dla mieszkańców to jeden lub dwa centymetry mogą zdecydować o ich przyszłości. Marcin Wyrwał, reporter Onetu, zwraca uwagę, że dla lokalnych społeczności ta sytuacja jest krytyczna – to byt i dorobek całego życia.
Na sztabie kryzysowym płyną nowe informacje. Mimo iż woda jest dobrze regulowana i kontrolowana, mieszkańcy wciąż zmagają się z trudnościami. W miejscowości Ścinawa wały są przemakanie, a ludzie nieustannie pracują z workami, aby chronić swoje domy. W Zwierzyńcu, który jak wyspa jest otoczony wodami, walka o utrzymanie posesji trwa. Wczoraj reporter dostrzegł na niemal wszystkich ulicach stojącą wodę, co pokazuje, jak dramatyczna jest sytuacja.
Jednak prognozy na przyszłość są bardziej optymistyczne. Jeśli obecny poziom wody zacznie opadać, można będzie mówić o sukcesie. Marcin Wyrwał podkreśla, że wydarzenia w Oławie, Brzegu, Lipkach i w kierunku Wrocławia nie są porównywalne do katastrofalnej sytuacji w Kotlinie Kłodzkiej, gdzie w Kłodzku, Lądku-Zdroju, a szczególnie w Stroniu Śląskim, skala zniszczeń jest niewyobrażalna.
Mieszkańcy wciąż śledzą rozwój sytuacji, z niepokojem spoglądając na prognozy meteorologiczne i stan wód w rzekach. Dla wielu z nich ta bitwa z żywiołem to nie tylko walka o dom, ale też o przyszłość ich rodzin.