Margaret odkrywa sekrety życia w patchworkowej rodzinie: "Jestem krindcową macochą?"
2024-10-23
Autor: Ewa
Wtorkowa gala Kobieta Roku Glamour 2024 przyciągnęła wiele znanych twarzy, w tym Margaret i jej męża, Piotra Kozieradzkiego, znanego jako KaCeZet. To wydarzenie było dla nich wyjątkowe, ponieważ po raz pierwszy pozowali razem na ściance. W rozmowie z dziennikarką Pudelka, Margaret podzieliła się swoimi odczuciami na temat tego debiutu.
"Jestem z mężem. Pierwsze wyjście, jest super, jest miło. To nasze ściankowe debiut" - mówiła artystka. Przyznała, że wcześniej Piotr niechętnie uczestniczył w takich imprezach, ale tym razem zgodził się z nią pójść, co kolejny raz pokazało ich bliską więź.
Margaret nie tylko odnosi sukcesy w swoim życiu osobistym, ale również w muzyce. Ostatnio rozmawiała z dziennikarką o swoich doświadczeniach jako macocha w patchworkowej rodzinie. Wraz z Piotrem wychowują jego córkę z poprzedniego związku. "Mamy świetną relację – odpowiedziała na pytanie o to, jak im się to udaje. – Najważniejsze to szanować siebie nawzajem i nie poruszać tematów, które mogą wywołać napięcia."
Podkreśliła również, że jest świadoma, jak może być postrzegana jako macocha. "Pewnie jestem krindcową macochą, bo to jest wiek, w którym staję się bardziej ‚cool’ w takich rolach" - żartowała. Odgrywają role w swoim codziennym życiu i w relacjach – mają swoje „przydomki” i żartują ze sobą, co sprzyja budowaniu pozytywnych relacji.
Margaret po drodze dzieli się także swoimi muzycznymi planami. Zdradziła, że niebawem wyda piosenkę "Mamy farta" z Pezetem oraz deluxe wersję albumu "Siniaki i cekiny". Planuje również trasę klubową, co zapowiada ekscytujące nadchodzące miesiące dla jej fanów. Co więcej, nie wahała się pokazać, jak radzi sobie z językiem hiszpańskim, co może być kolejnym pozytywnym zaskoczeniem dla jej wielbicieli.
Wygląda więc na to, że Margaret, nie tylko jako artystka, ale i jako członkini patchworkowej rodziny, cieszy się pięknym życiem pełnym miłości, wsparcia i nowych wyzwań!