Sport

Mariusz Pudzianowski wycofał się z walki! Szokujące powody ujawnione!

2024-10-25

Autor: Agnieszka

Mariusz Pudzianowski, znany zawodnik MMA, postanowił wycofać się z nadchodzącej walki, ogłaszając swoją decyzję za pośrednictwem mediów społecznościowych. Ta informacja szybko obiegła nie tylko sieć, ale również dotarła do właścicieli organizacji KSW, którzy byli zaskoczeni tą wiadomością.

"Ciężko mi to przychodzi, bo bardzo chciałem pokazać się Wam od najlepszej strony na okrągłej setnej gali KSW. Obecnie nie jest to możliwe… Mam większe ambicje i z szacunku do kibiców nie zawalczę 16 listopada w Gliwicach. Spokojnie, nie mam kontuzji, nadal będę trenować, tylko muszę na krótki czas zwolnić obroty. Sami widzieliście na moich filmikach, że nie było taryfy ulgowej… Zobaczycie mnie jeszcze kilka razy w klatce, dostarczę Wam jeszcze niesamowitego widowiska, ale gdy będę gotowy" - napisał "Pudzian".

Decyzja budzi wiele emocji wśród kibiców, którzy nie szczędzą komentarzy. Niektórzy uważają, że Pudzianowski zaszokował swoich fanów, promując galę, z której ostatecznie nie wystąpi. Istnieje sporo spekulacji, dlaczego tak ikoniczna postać w MMA wycofuje się z walki, pomimo braku kontuzji.

Nasz informator zdradza: - Mariusz był w tak słabej formie fizycznej, że jego organizm całkowicie się poddał. To może być związane z intensywnym treningiem i wymaganiami, jakie na siebie nałożył. Z tego powodu nie będzie w stanie wyjść do walki 16 listopada.

Według naszych źródeł, na początku tygodnia sztab "Pudziana" zebrał się, aby podjąć ostateczną decyzję. - Trenerzy nie mieli wyjścia. Uznali, że jest tylko jedno sensowne rozwiązanie - odwołanie walki. Organizm Mariusza się zbuntował i nie był w stanie się do tego pojedynku przygotować - dodaje nasza osoba blisko związana z jego zespołem.

Informacja o wycofaniu Pudzianowskiego nie jest dobrą wiadomością dla włodarzy KSW, którzy obawiają się wpływu braku popularnego zawodnika na sprzedaż pay-per-view. Warto zaznaczyć, że ta decyzja nie tylko wpłynie na kibiców, ale również na samą organizację, która na Pudzianowskiego zawsze mogła liczyć w kontekście promocji i zainteresowania galą. Pojawiają się również pytania o przyszłość "Pudziana" – co dalej, kiedy wróci i w jakiej formie? Fani z niecierpliwością czekają na odpowiedzi na te pytania. Śledźcie nas, aby być na bieżąco!