Świat

Mark Zuckerberg zdobywa Kalifornię za 110 milionów dolarów! Sąsiedzi w szoku!

2025-08-12

Autor: Michał

Mark Zuckerberg i jego kontrowersyjne inwestycje

Mark Zuckerberg, figura znana z kontrowersyjnych decyzji, znów wprowadza ferment w prestiżowej dzielnicy Crescent Park w Palo Alto, Kalifornia. Po przeprowadzce w 2011 roku wraz z żoną Priscillą Chan, miliarder zainwestował już 110 milionów dolarów w lokalne nieruchomości, co wywołało falę oburzenia wśród sąsiadów.

Dzielnica w budowie i frustracja mieszkańców

Mieszkańcy już od lat zmagają się z ciągłymi pracami budowlanymi, które są efektem licznych inwestycji Zuckerberga. Utrudnienia takie jak zablokowane podjazdy, gruz na ulicach czy incydenty uszkodzenia pojazdów stają się codziennością. W rozmowach z "The New York Times" sąsiedzi nie kryją swoich frustracji.

Sąsiedzi czują się osaczeni

Michael Kieschnick, przedsiębiorca i mieszkaniec okolicy, nie ma złudzeń: "Sąsiedztwo nie ma zamiaru być okupowane – a dokładnie to się dzieje!".

Zuckerberg buduje kompleks, który wzbudza kontrowersje

Miliarder nie tylko modernizuje swoje posiadłości, ale również przekształca pięć zakupionych domów w rozległy kompleks z gościnymi domami, ogrodami, boiskiem do gry w pikle oraz basenem. A na czoło wysuwa się imponujący, srebrny posąg Priscilli, który ma aż 7 metrów wysokości!

Mijające skandale i złośliwe incydenty

Zuckerbergową posiadłość ogranicza także ogromna piwnica o powierzchni 650 m², znana jako "bunkier Zuckerberga". Ostatnio w jednej z nieruchomości mieściła się nielegalna szkoła dla dzieci, co wywołało dodatkowe kontrowersje.

Miasto wspiera miliardera, mieszkańcy oburzeni

Miasto Palo Alto, które wydało już 56 pozwoleń na budowę, również budzi złość mieszkańców. Słyszałem o interwencjach w sprawie organizacji przestrzeni publicznej, które czasami były zmieniane przez prywatne imprezy Zuckerberga.

Miliarderzy tworzą własne zasady

Kieschnick przyznaje, że jego zespół próbował kupić jego dom, ale zdecydowanie odmówił. Miliarderzy, tacy jak Zuckerberg, są znani z tego, że rządzą swoim otoczeniem, a ich sąsiedzi zdają się to odczuwać.

Zuckerberg stara się łagodzić sytuację

Pomimo napiętej atmosfery otrzymał nawet wina i słodycze jako gesty dobrej woli. Jednak lokalna społeczność pozostaje zaniepokojona.

Marzenia Zuckerberga o Hawajach

Co więcej, Zuckerberg planuje podobną inwestycję na Hawajach, gdzie chce powiększyć swoją posiadłość o dodatkowe 1000 akrów. Reakcje mieszkańców są mieszane — niektórzy go wspierają, inni są temu przeciwni.

Ciekawe, jak zakończy się ta saga. Czy mieszkańcy Crescent Park będą musieli pogodzić się z nowym sąsiedztwem, czy może miliarder zostanie zmuszony do kompromisu?