Kraj

Marsz Niezadowolenia w Warszawie: "Premier zapomniał o pracownikach!"

2025-09-27

Autor: Andrzej

Marsz Niezadowolenia ogarnia stolicę

W południe Warszawa stała się areną protestów, gdy Ogólnopolskie Porozumienie Związków Zawodowych zorganizowało Marsz Niezadowolenia. Manifestujący zgromadzili się przed siedzibą OPZZ na ul. Kopernika, aby wspólnie ruszyć ulicami Świętokrzyską, Mazowiecką, a następnie przez plac Piłsudskiego i Krakowskie Przedmieście dotrzeć na plac Zamkowy.

"Pan premier o nas nie pamięta!"

W czasie marszu Piotr Ostrowski, przewodniczący OPZZ, wygłosił emocjonalne przemówienie. "To my, pracownicy, jesteśmy solą tej ziemi. Niestety, pan premier o tym zapomniał. O naszym losie nie ma mowy" – podkreślił, zwracając uwagę na problemy z wynagrodzeniami w sektorze publicznym. Rząd postanowił zmrozić płace, a także nie chce słyszeć o emeryturach stażowych, co budzi ogromny sprzeciw.

Postulaty pracowników: godne życie dla wszystkich!

Ostrowski dodał, że protestujący walczą o godne zarobki, a także dostęp do dobrej ochrony zdrowia i edukacji. "Mamy europejskie ceny, ale nie europejskie pensje – to nie do zaakceptowania!" – grzmiał. Dowodząc, że rząd nie ma wizji ani planu, ani na politykę gospodarczą, ani na dalszy rozwój kraju.

Protest ma mocne poparcie!

Nie tylko OPZZ wziął udział w marszu. Adrian Zandberg, współprzewodniczący Partii Razem, wcześniej zapowiedział, że zgłosi do budżetu poprawkę na podwyżki wynagrodzeń o 10% w sektorze publicznym. "Rząd w ogóle nie rozmawia z pracownikami i proponuje budżet, który jest oburzający!" – krzyczał, wskazując na złamane obietnice.

Jedność związków zawodowych!

Manifestacja zgromadziła przedstawicieli z różnych branż: edukacji, górnictwa, przemysłu i transportu. Wśród protestujących był także Sławomir Broniarz, prezes Związku Nauczycielstwa Polskiego. Uczestnicy trzymali transparenty z hasłami takimi jak: "Dość lekceważenia pracowników!" oraz "Pracuję, by żyć, nie żyję, by pracować!".

Dialog społeczny w obliczu protestów

Protestujący domagali się wyższych wynagrodzeń, solidnych usług publicznych oraz wprowadzenia dialogu społecznego z rządem. Po manifestacji, Mateusz Kotecki, podsekretarz stanu w Kancelarii Prezydenta, spotkał się z delegacją OPZZ, zdradzając, że przyjęto petycję zawierającą postulaty protestujących. "Współpraca i rozmowa to fundamenty dobrych decyzji" – napisał.