Maryla Rodowicz szczerze o występie w "DDTVN": "To było karkołomne"
2025-02-02
Autor: Marek
Maryla Rodowicz, ikona polskiej muzyki i popkultury, od wielu lat zachwyca swoich fanów niezwykłym talentem i charyzmą. Gdy mowa o jej hitach, takich jak "Małgośka" czy "Niech żyje bal", nie można nie docenić jej wpływu na scenę muzyczną. W zeszłym roku, wraz z młodą artystką Roksaną Węgiel, przypomniała słuchaczom o swoim utworze "Damą być".
Po występie w "Dzień Dobry TVN" 2 lutego, Rodowicz podzieliła się swoimi przemyśleniami na temat spotkania w programie. Opowiedziała o swojej karierze, zaznaczając, że zawsze miała jasno określone cele: "Od początku byłam przekonana, że jestem TĄ Marylą i wiedziałam, czego chcę. Sama decydowałam o swoim wizerunku i muzyce, co często nie było łatwe dla mojego zespołu".
W trakcie wywiadu Rodowicz wspomniała, jak zaczęła swoją karierę: "Pierwsze kostiumy szyła mi babcia, a moja mama plastyczka, podmalowywała moje spódnice, aby były bardziej wyraziste". Te wspomnienia pokazują, jak wiele wysiłku i zaangażowania miało miejsce w jej karierze od samych jej początków.
Niestety, po występie piosenkarka była rozczarowana formatem programu. Po opuszczeniu studia zamieściła post na Instagramie, w którym krytycznie oceniła przebieg rozmowy. "Jak można opowiedzieć o czterech dekadach kariery w 10 minut? To było karkołomne! Udało się tylko wspomnieć o moim debiucie w 1967 roku na festiwalu studenckim w Krakowie i o tysięcy koncertów, które dałam" - mówiła z frustracją.
Rodowicz podkreśliła, że jej opowieści to nie tylko suche fakty, ale także cała masa niesamowitych historii i przygód, jakie ją spotkały. "Mam tak wiele do opowiedzenia, a czasami czuję się jakbym dopiero się rozkręcała!" - dodała. Wbrew trudnościom, Maryla Rodowicz nie przestaje inspirować pokolenia młodszych artystów, a jej dorobek muzyczny nadal przyciąga uwagę wielu słuchaczy.