Nauka

Matura jako klucz do emigracji? Ekonomista ostrzega: przyszłość zależy od inwestycji w ludzi

2025-07-13

Autor: Andrzej

Ekonomiczny awans kontra odpływ talentów

Polska z dumą plasuje się na 20. miejscu w światowym rankingu gospodarek! Jednak dr Robert Orpych, ekonomista z Uniwersytetu WSB Merito w Chorzowie, alarmuje, że to nie tylko sukces, ale i powód do niepokoju.

„Docieramy do Szwajcarii, kraju znanego ze swojego pomyślnego podejścia do nauki i innowacji. Czy jesteśmy gotowi wykorzystać nasz potencjał?” – zastanawia się ekspert. Polska może budować wskaźniki makroekonomiczne, ale traci na tym, co najważniejsze - młode talenty.

Matura jako wyjście… z kraju?

W dniu ogłoszenia wyników matur dr Orpych wskazuje na dramatyczne skutki zaniedbań systemowych. Tysiące młodych ludzi wkracza w dorosłość, ale wielu z nich rozważa wyjazd z Polski.

„Mamy do czynienia z wybitnymi umysłami, przyszłymi naukowcami i liderami zmian, ale co im oferujemy? Symboliczne nagrody zamiast realnego wsparcia, a frustracja rośnie. Młodzi ludzie nie wyjeżdżają z braku patriotyzmu, lecz z braku perspektyw” – podkreśla specjalista.

Zbyt mało wsparcia dla młodych talentów

„System edukacji równomiernie traktuje wszystkie uczni, ale to za mało. Obywatel, który wygrał olimpiadę przedmiotową, dostaje bon wartości mniej niż pizza!” – mówi dr Orpych.

„Zamiast rozwijać talenty, młodzi naukowcy walczą o przetrwanie. Szukają funduszy i dodatkowych etatów, a świat ich przyjmuje z otwartymi ramionami. Harvard, MIT i Cambridge dbają o swoich!”

Inwestycje w przyszłość

Ekonomista apeluje o kompleksowe wsparcie: "Potrzebujemy systemu, który dostrzega potencjał na każdym etapie edukacji. Od podstawówki po doktorat - to inwestycja, nie koszt".

„Jedna genialna idea może przynieść krajowi miliardy. Musimy konkurować jakością, innowacyjnością, a nie tylko liczbami. W przeciwnym razie obudzimy się w rzeczywistości, gdzie nie będziemy mieli z czym konkurować.”

Przyszłość to ludzie, nie liczby

Dr Orpych podkreśla, że sukces należy mierzyć nie tylko wzrostem PKB, ale przede wszystkim wartością intelektualną.

„Wielu młodych ludzi nie czuje, że ich praca ma znaczenie. W dzisiejszym świecie, gdzie gry i popularność dominują, nauka przegrywa na każdym kroku” – zauważa.

„Nie chodzi o deprecjonowanie kultury popularnej, ale o stworzenie alternatywy. Młody człowiek musi wiedzieć, że jego praca może naprawdę zmienić świat.”

„Awans w rankingach to nie wszystko. Prawdziwa przyszłość Polski zależy od decyzji, czy zaczniemy inwestować w tych, którzy wymyślą tę przyszłość. Jeśli tego nie zrobimy teraz, jutro może być za późno” – kończy dr Orpych.