Max Verstappen zostaje w Red Bullu! Oficjalna wiadomość wywołuje poruszenie!
2025-07-28
Autor: Agnieszka
Fani F1 mogą odetchnąć z ulgą!
Max Verstappen, gwiazda Formuły 1, z pewnością pozostanie w zespole Red Bull Racing przynajmniej do 2026 roku. Ta korzystna dla kibiców informacja została ujawniona przez Helmuta Marko, doradcę Red Bulla ds. motorsportu, podczas rozmowy z portalem sport.de. To oznacza, że spekulacje na temat możliwego transferu do Mercedesa nie mają racji bytu.
Decyzja, która zatrzymała oddech całego paddocku!
- Potwierdzam, że Max Verstappen będzie jeździł dla Red Bulla w 2026 roku - oznajmił Marko. Fani Formuły 1 przyjęli te wieści z entuzjazmem, a same plotki o transferze czterokrotnego mistrza świata okazały się jedynie chimerą.
Klauzula kontraktowa? Już nieaktualna!
Ostatni weekend przyniósł kluczowe zmiany; Verstappen nie może już skorzystać z klauzuli anulowania kontraktu. Po wyścigu na Węgrzech, niezależnie od jego wyników, Holender i tak utrzymałby pozycję w czołowej trójce klasyfikacji mistrzostw. Jego przewaga nad George'em Russellem, który zajmuje czwarte miejsce, wynosi aż 28 punktów. Nawet jeśli Brytyjczyk wygra najbliższy wyścig, nie zdoła przeskoczyć Verstappena.
Nowa eraw Red Bulla po zmianach! Co z przyszłością zespołu?
Warto zauważyć, że klauzula w kontrakcie Verstappena umożliwiała mu wcześniejsze zakończenie współpracy z zespołem jedynie w przypadku, gdyby po wakacjach znalazł się poza czołową trójką mistrzostw. Kolejna szansa na zmianę drużyny będzie miał dopiero w sezonie 2026.
Sukcesy i zmiany w Red Bullu!
Wieści o pozostaniu Verstappena w Red Bullu były spodziewane, zwłaszcza że już podczas GP Belgii słychać było w paddocku głosy o wysokim prawdopodobieństwie jego dalszej współpracy z tą ekipą. Zmiana na stanowisku szefa zespołu z Christian Hornera na Laurenta Mekiesa także przynosi nowe nadzieje. Mekies ma wnieść świeże pomysły i nową dynamikę, co może być kluczowe dla sukcesów Verstappena.
Czas na oficjalne potwierdzenie!
Sam Max Verstappen ma w planach ogłosić swoje przyszłe zamiary podczas GP Holandii. To wydarzenie z pewnością przyciągnie uwagę mediów i fanów, ponieważ będzie pierwszym wyścigiem po przerwie wakacyjnej w F1. Czyżby Holender miał dla nas jeszcze więcej niespodzianek?