McLaren zdominował! Oto zwycięzca pierwszego wyścigu F1 w sezonie 2024!
2025-03-16
Autor: Jan
McLaren na czołowej pozycji
McLaren już na przedsezonowych testach w Bahrajnie udowodnił, że jest niekwestionowanym liderem w Formule 1. Nie tylko zdobyli tytuł mistrza świata konstruktorów w ubiegłym sezonie, ale teraz potwierdzili swoją dominację również w pierwszym wyścigu 75. sezonu.
Lando Norris wygrał kwalifikacje, a jego zespołowy partner Oscar Piastri zajął drugą lokatę. Max Verstappen, który rozpoczął z trzeciej pozycji, wyprzedził Piastriego na początku wyścigu, jednak miał poważne problemy z oponami, co szybko wykorzystali kierowcy McLarena, budując znaczną przewagę.
Pierwsza część wyścigu przebiegała bardzo pomyślnie dla McLarena, jednak na skutek kolizji Fernando Alonso konieczna była zmiana opon na te przystosowane do suchych warunków. Warunki na torze stały się trudniejsze, co wpłynęło na niektórych zawodników. Piastri, próbując nawiązać walkę, wypadł z toru, ale nadal zachował optymizm, chociaż spadł na jedną z ostatnich pozycji. Kibice McLarena mogą być jednak pełni nadziei – ich zespół wciąż ma wszystko w swoich rękach.
Debiut pełen wrażeń
Isack Hadjar, debiutujący kierowca w Formule 1, nie może dobrze wspominać swojego pierwszego wyścigu. Już na okrążeniu formującym rozbił swój bolid, co spowodowało opóźnienie startu. Z kolei Jack Doohan, także debiutant, chociaż wystartował, również zaliczył kraksę w pierwszym okrążeniu. A co z innymi debiutującymi kierowcami? Carlos Sainz i Fernando Alonso, obaj z problemami, również dołączyli do grona zawodników z przygodami na torze, pokazując, jak nieprzewidywalny potrafi być wyścig.
Szokujący rezultat Lawsona
Red Bull wciąż broni tytułów, jednak zmiany w zespole mogą spowodować ich osłabienie. Sergio Perez został zastąpiony Liamem Lawsonem, który na swoim debiucie zniknął w cieniu. Lawson z trudem walczył na torze, ograniczając swoje wystąpienia do rywalizacji z kierowcami Haasa. Jego problemy skłoniły wielu fanów do zadawania pytania – czy Red Bull będzie tęsknić za Péreza? Odpowiedź na to pytanie z pewnością przyjdzie w nadchodzących wyścigach!
Ferrari w wirze chaosu
Ferrari ponownie postawiło na ryzykowną strategię. W momencie pogarszających się warunków, kiedy inne zespoły decydowały się na zmianę opon, Ferrari nie zmieniło swoich strategii, co początkowo wydawało się odważnym posunięciem. Niestety, wkrótce kierowcy Ferrari, Lewis Hamilton i Charles Leclerc, mieli trudności z kontrolą swoich pojazdów, co kosztowało ich sporo czasu i ostatecznie ukończony wyścig na 9. i 10. pozycji.
Tajemnice nadchodzących wyścigów
Wyścig w Australii dał nie tylko emocje, ale i wiele pytań o przyszłość zespołów. Jak zareaguje McLaren na nadchodzące wyzwania? Czy Lawson zdoła się podnieść po trudnym debiucie? I czy strategia Ferrari będzie nadal dostosowywana? Czas pokaże, a kolejne wyścigi z pewnością dostarczą nam jeszcze wielu niespodzianek!