Mieszkańcy Nysy domagają się odwołania burmistrza i radnych. Co się dzieje w naszym mieście?
2025-02-09
Autor: Anna
Ostatnie wydarzenia w Nysie wzbudzają ogromne emocje. Mieszkańcy gminy zorganizowali zbiórkę podpisów w celu przeprowadzenia referendum dotyczącego odwołania burmistrza Kordiana Kolbiarza oraz radnych. Wyjątkowo szybko, bo w zaledwie dwa tygodnie, uzbierali ponad pięć tysięcy podpisów, co sugeruje rosnące niezadowolenie wśród lokalnej społeczności.
Powodem akcji mają być m.in. zaniedbania w zarządzaniu podczas wrześniowej powodzi, decyzja o budowie biogazowni w Domaszkowicach oraz ogólna sytuacja finansowa miasta. Członkowie komitetu referendalnego podkreślają, że zmiana w ratuszu mogłaby wpłynąć na układ sił w całym powiecie. W Nysie, przecież przed zeszłymi wyborami powstała koalicja PO-PiS, co wywołało wiele kontrowersji.
Inicjatywa była również odpowiedzią na obawy mieszkańców związane z zarządzaniem gminą. Jak mówi członek komitetu, w powiecie nyskim odczuwalne jest niezadowolenie z dotychczasowych działań samorządu. Władze miasta nie są zachwycone pomysłem referendum i określają go jako nadużycie demokracji.
Mimo sprzeciwu burmistrza i starosty, komitet referendalny oczekuje na wyznaczenie terminu głosowania. Warunkiem ważności referendum będzie frekwencja wynosząca około 12 tysięcy mieszkańców.
Jak informuje Rafał Tkacz z Krajowego Biura Wyborczego, po weryfikacji podpisów zostanie ustalony termin referendum. Działania te mają na celu aktywizację lokalnej społeczności oraz ocenę działań obecnych władz. Czy mieszkańcy Nysy zechcą skorzystać z tej szansy? To pytanie, na które odpowiedź poznamy już wkrótce. Trzymajcie rękę na pulsie!