Migranci z polskimi emeryturami. "Polska senioralnym eldorado"
2025-02-26
Autor: Marek
W grudniu 2024 roku ponad 20 tysięcy cudzoziemców otrzymało emerytury i renty z ZUS na łączną sumę około 27,6 miliona złotych, co stanowi wzrost w porównaniu do 15,3 tysiąca osób (21,5 miliona złotych) w 2023 roku i 12,2 tysiąca osób (16,5 miliona złotych) w 2022 roku. Prognozy wskazują, że co roku Zakład Ubezpieczeń Społecznych wydaje na te świadczenia o przynajmniej 5 milionów złotych więcej.
Według ekspertów, zjawisko to do 2034 roku może znacząco wzrosnąć, czyniąc Polskę atrakcyjnym miejscem dla seniorów z państw sąsiadujących, którzy będą poszukiwać lepszych warunków emerytalnych.
Na koniec 2024 roku około 1,2 miliona obcokrajowców było zgłoszonych do ubezpieczeń emerytalnych i rentowych. Największe grupy stanowią Ukraińcy (787,5 tys.), Białorusini (134,9 tys.) oraz Gruzini (25,7 tys.). Agresja Rosji na Ukrainę przyczyniła się do wzrostu liczby osób z tych krajów, które osiedlają się w Polsce.
Ekspert dr Marcin Krajewski wskazuje, że gdy obcokrajowiec z Ukrainy osiągnie wiek emerytalny i zacznie żyć w Polsce, może dochodzić do sytuacji, w której ZUS będzie zobowiązany do wyrównania różnicy pomiędzy emeryturą pobieraną z Ukrainy a minimalną emeryturą w Polsce, co może wynosić ponad 1,5 tysiąca złotych miesięcznie. Obecnie minimalna emerytura ukraińska wynosi od 2725 do 3370 hrywien (około 260 do 320 złotych).
Dodatkowo, coraz więcej cudzoziemców regularnie płaci składki do ZUS, co oznacza, że w przyszłości będą ubiegać się o dostępy do emerytur i rent. Liberalizm polskiego systemu emerytalnego staje się tematem krytyki, ponieważ wystarczy jedna opłacona składka, aby uzyskać prawo do emerytury, co wymagałoby co najmniej 10-letniego stażu.
Oczekiwany przyrost cudzoziemców na polskim rynku pracy oraz ich przejmowanie obowiązków płatniczych wzbudza obawy dotyczące stabilności systemu emerytalnego w Polsce, co może wpłynąć na długoterminowe finanse ZUS. Czy Polska rzeczywiście stanie się eldorado dla seniorów zza wschodniej granicy? Czas pokaże, ale pewne jest jedno – jeśli nic się nie zmieni, system emerytalny w Polsce stanie przed ogromnym wyzwaniem.