Sport

Mikael Ishak po zdobyciu mistrzostwa Polski: Głód sukcesów nie gaśnie!

2025-05-26

Autor: Andrzej

Mikael Ishak: „Nie myślę o byciu legendą”

Mikael Ishak, kapitan i napastnik Lecha Poznań, zaledwie kilka dni po zdobyciu swojego drugiego tytułu mistrza Polski, zdradza, że wcale nie czuje się legendą klubu. W rozmowie z dziennikarzami podczas medialnego dnia, podkreśla, jak ważne jest dla niego ciągłe dążenie do sukcesów. "Nie zamierzam spocząć na laurach. Chciałbym zdobyć z drużyną więcej tytułów i spróbować swoich sił w europejskich pucharach. Dopiero po zakończeniu kariery usiądę, aby cieszyć się tym, co udało się osiągnąć” – mówi Ishak.

Cele na przyszłość: Liga Mistrzów przed nami!

Ishak nie kryje swojego głodu sukcesów i zdradza, że jego celem na nadchodzący sezon jest Liga Mistrzów. "Musimy jednak pozostać pokorni i realistyczni. Aby sięgnąć po awans do Europy, potrzebujemy dobrych transferów i ciężkiej pracy" – dodaje.

Kibice przypomnieli o tej mitologii!

Przytoczył również znaczenie meczu z Legią Warszawa, który wspomina jako moment przełomowy. "To był dziwaczny sezon z wieloma kontuzjami, ale występ w Warszawie dał mi nadzieję. Powiedziałem sobie, że od tej chwili nic nas nie zatrzyma".

Nowa jakość z nowymi trenerami

Przechodząc do zmian w drużynie, Ishak chwali pracę nowego trenera Nielsa Frederiksena oraz asystenta Sindre Tjelmelanda. "Nasza gra zmieniła się diametralnie. Zaczęliśmy kłaść duży nacisk na intensywność” – podkreśla.

Młodzi zawodnicy na wagę złota!

Nie omieszkał wspomnieć o młodych piłkarzach, którzy wkroczyli na boisko w trudnych momentach. "Każdy z nich doskonale wkomponował się w zespół, mimo że musieli zastąpić nieobecnych kluczowych zawodników” – ocenia Ishak.

Porównanie mistrzowskich sezonów

W porównaniu do mistrzostwa z 2022 roku, Ishak zauważa, że obecny sezon był znacznie trudniejszy, z wielu powodów, w tym z powodu odejść najlepszych zawodników. "Oczekiwania były ogromne, szczególnie po sprzedaży Jespera Karlstroema” – wyznaje.

Oczekiwanie na finał!

Kończąc rozmowę, Ishak dzieli się swoimi emocjami z ostatnich minut meczu z Piastem Gliwice. "Chciałem, by ten mecz w końcu się skończył. Bycie na ławce rezerwowych było trudne, ale cieszę się, że przetrwałem” – mówi.

Kibice są naszą siłą!

Ishak podkreśla również rolę kibiców. "Bez ich wsparcia nie byłoby tak łatwo. Oni są niesamowici i są dużą częścią naszego sukcesu. To dla nich gramy!” – kończy rozmowę.

Nie spoczniemy na laurach!

Z takim nastawieniem Mikael Ishak stawia przed sobą nowe cele, z nadzieją na dalsze sukcesy i spełnienie marzeń o europejskich pucharach. Wygląda na to, że w nadchodzącym sezonie Lech Poznań może być jeszcze groźniejszy!