Kraj

Miliarder pod ostrzałem! Zakład Qemetica Soda Polska szykuje się do masowych zwolnień!

2025-03-13

Autor: Magdalena

Wprowadzenie

W środę zarząd zakładu Qemetica Soda Polska, należącego do grupy Qemetica kontrolowanej przez Sebastiana Kulczyka, oficjalnie ogłosił rozpoczęcie przygotowań do hibernacji zakładu, co oznacza wstrzymanie produkcji. Jeśli decyzja ta zostanie podjęta, masowe zwolnienia pracowników stanie się nieuchronne. Na terenie fabryki pracuje 440 osób, a maksymalnie 350 pracowników może stracić zatrudnienie. Cała produkcja i zamówienia mogą być poważnie zagrożone.

Przyczyny decyzji

"Zostaliśmy zmuszeni do tej decyzji" - podkreśla prezes Qemetiki, Kamil Majczak, wskazując na fatalne warunki rynkowe. - "Ceny energii w Europie są najwyższe na świecie, a regulacje środowiskowe uderzają głównie w europejskie firmy. Dodatkowo nasz rynek zalewa tania turecka soda produkowana z rosyjskich surowców." – dodaje.

Apel do władz

Pomimo wcześniejszych apeli do rządu i Brukseli o pomoc, sytuacja nie ulega poprawie. Koszty eksploatacji w Janikowie przekroczyły już poziom, który uniemożliwia dalszą produkcję. I choć zakład mógłby mieć szansę na przetrwanie, jego przyszłość w dużej mierze zależy od szybkiej interwencji rządu. Prezes Majczak proponuje wprowadzenie ceł wyrównawczych na importowaną turecką sodę oraz zmniejszenie obciążeń regulacyjnych.

Stres pracowników

Dla pracowników hibernacja zakładu oznacza ogromny stres. Dla wielu z nich, którzy pracują w Qemetice od lat, zakład był jedynym miejscem pracy. Krzysztof Jurek, przewodniczący zakładowych związków zawodowych, mówi: "To jest bardzo stresująca sytuacja. Nigdy nie byliśmy w tak dramatycznej sytuacji. Wiele osób boi się o swoje miejsca pracy."

Propozycje dla pracowników

W obliczu kryzysu firma planuje wprowadzenie programu dobrowolnych odejść dla pracowników w wieku chronionym, oferując odprawy w wysokości nawet kilkunastu pensji. Jednak niepewność dotycząca przyszłości zawodowej sprawia, że wielu pracowników rozważa emigrację za granicę, w obawie przed trudnościami z znalezieniem nowej pracy w regionie.

Konsekwencje dla lokalnej społeczności

Możliwe zamknięcie zakładu miałoby szersze konsekwencje dla Janikowa. Qemetica dostarcza lokalnej społeczności ciepło oraz zajmuje się odprowadzaniem ścieków. Okazuje się, że miasto nie ma własnej oczyszczalni ani ciepłowni, co zwiększa ryzyko kryzysu energetycznego. Głos w tej sprawie zabrał lokalny przedsiębiorca Grzegorz Sobański, który zwraca uwagę, że przyszłość wielu firm współpracujących z Qemetiką jest także zagrożona.

Reakcja władz lokalnych

Burmistrz Janikowa, Bartłomiej Jaszcz, obiecuje pomoc mieszkańcom. W związku z sytuacją zaplanowano wsparcie dla projektów budowy oczyszczalni ścieków i elektrociepłowni. Jaszcz podkreśla, że wszyscy muszą współpracować, by zabezpieczyć przyszłość mieszkańców, gdyż zakład sodowy przez dekady stanowił fundament lokalnej gospodarki.

Nadzieja i niepewność

Decyzja o hibernacji zakładu w Janikowie ma być podjęta w najbliższych dniach. Pracownicy oraz lokalna społeczność mają nadzieję, że rząd usłyszy ich apel i podejmie działania, które zapobiegną kryzysowi. Jednak przyszłość fabryki pozostaje niepewna, a widmo masowych zwolnień nieustannie wisi nad Janikowem. Wszyscy mają świadomość, że skutki tej decyzji mogą być katastrofalne.