Miliony ludzi cierpią na nią co roku. Nowa terapia może zrewolucjonizować walkę z astmą!
2024-07-16
Autor: Ewa
Około 300 milionów osób na całym świecie cierpi na astmę, a liczba ta obejmuje jedynie oficjalnie zdiagnozowane przypadki. Schorzenie nie tylko komplikuje codzienne życie, ale bywa również śmiertelne. Z danych australijskiego Uniwersytetu Monasha wynika, że corocznie z powodu astmy umiera około 455 tysięcy ludzi.
Najnowsze badania przeprowadzone przez naukowców z Uniwersytetu Monasha skupiły się na identyfikacji czynników ryzyka związanych z rozwojem astmy. Dzięki tym odkryciom opracowano nową, przełomową terapię, która potencjalnie może chronić przed chorobą w dorosłym życiu.
Astma oskrzelowa potrafi dawać nieustępliwe objawy. Choroba jest naprawdę niebezpieczna. Uporczywy kaszel, świszczący oddech, uczucie ścisku w klatce piersiowej i duszności to tylko niektóre z symptomów dotykających miliony ludzi na całym globie. Naukowcy nie ustają w próbach zidentyfikowania dokładnych przyczyn astmy oraz sposobów jej zapobiegania.
Najnowsze odkrycia australijskich badaczy, opublikowane na łamach czasopisma „Immunity”, wskazują na istotną korelację między stosowaniem antybiotyków w młodym wieku a ryzykiem rozwoju astmy w dorosłości. Z analizy wynika, że wczesna ekspozycja na antybiotyki może czasowo zakłócić mikrobiom jelitowy, prowadząc do dysbiozy, co z kolei może przynosić niepożądane konsekwencje w postaci nadmiernego stanu zapalnego.
- Dysbioza wywołana przez antybiotyki we wczesnym dzieciństwie zakłóca produkcję kwasu indolo-3-propionowego (IPA) i nasila alergiczne zapalenie dróg oddechowych w dorosłym życiu - wyjaśniają naukowcy. Przedstawili oni także wyniki prac nad terapią, która może zahamować ten niekorzystny proces.
Kolejny raz badacze dowodzą, że zdrowie jelit ma kluczowe znaczenie dla rozwoju różnych chorób, w tym astmy. Istniejące leki zmniejszają jedynie nasilenie objawów, ale badania prowadzone obecnie mają na celu całkowite zapobieganie pojawianiu się astmy.
Wpływ kwasu indolo-3-propionowego (IPA) na organizm był badany przez wielu specjalistów z różnych dziedzin, lecz to właśnie eksperci z Uniwersytetu Monasha jako pierwsi przetestowali jego działanie w kontekście zmniejszenia ryzyka rozwinięcia się astmy. O ich rewolucyjnych odkryciach informuje również Genetic Engineering & Biotechnology News.
Dr Ben Marsland, główny autor badań, przekazał w wywiadzie, że podawanie antybiotyków we wczesnych latach życia może mieć niezamierzone skutki w postaci redukcji bakterii korzystnych dla zdrowia, w tym tych odpowiedzialnych za produkcję IPA. Wyjaśnia to, dlaczego wielokrotne stosowanie antybiotyków od najmłodszych lat, prowadzące do zaburzeń mikroflory jelitowej, zwiększa ryzyko rozwinięcia się astmy.
Czy nowa terapia zmieni życie milionów? Czekamy na kolejne odkrycia nauki!