Technologia

Miliony Polaków z niej korzystają. Duolingo jak rozpędzony pociąg!

2024-10-24

Autor: Jan

Duolingo, najpopularniejsza aplikacja do nauki języków na świecie, zyskuje coraz większe uznanie wśród Polaków. Jednym z kluczowych powodów jej sukcesu jest fakt, że podstawowa wersja jest darmowa, co przyciąga miliony użytkowników pragnących rozwijać swoje umiejętności językowe. Aplikacja została wyceniona na imponujące 1,5 miliarda dolarów i cieszy się uwielbieniem nie tylko wśród dorosłych, lecz także wśród dzieci i młodzieży.

Z najnowszych danych wynika, że Duolingo osiąga znaczące przychody, wyprzedzając takie platformy jak Babbel, Rosetta Stone czy Busuu. Obecnie posiada około 500 milionów zarejestrowanych użytkowników, z czym związane jest aż 34 miliony osób, korzystających z aplikacji codziennie! W ofercie Duolingo znajdziemy 100 różnorodnych kursów w 40 językach, a nawet fikcyjny język High Valyrian z popularnego serialu "Gra o Tron".

Aplikacja nie tylko przyciąga użytkowników dzięki bezpłatnemu dostępowi, ale również umiejętnie generuje zyski przez różne subskrypcje. W ramach Duolingo dostępna jest opcja Premium, a także nowoczesna subskrypcja Duolingo Max, która wykorzystuje sztuczną inteligencję. Ciekawe jest to, że zaledwie 8 procent użytkowników opłaca subskrypcję, ale to wystarcza na generowanie 80 procent przychodu firmy!

Duolingo nie ma zamiaru poddawać się i ciągle rozwija swoje usługi. Po wprowadzeniu kursów matematyki w 2022 roku, teraz oferuje także naukę gry na pianinie. To tylko kolejny krok w stronę poszerzenia oferty, która coraz bardziej przyciąga różnorodne grupy użytkowników. Co więcej, aplikacja planuje w przyszłości wprowadzać jeszcze więcej innowacji, co na pewno zaskoczy jej fanów.

Czy Duolingo stanie się wszechstronnym narzędziem edukacyjnym, które przekroczy granice tradycyjnej nauki języków? Przyszłość z pewnością przyniesie wiele emocjonujących zmian!

Zobacz także: Jak Duolingo rewolucjonizuje naukę języków na całym świecie? Jakie inne języki wprowadzi w przyszłości?

Źródło zdjęć: Shutterstock.com

Źródło tekstu: Rzeczpospolita