Misja pokojowa na Ukrainie: Borys Budka ostrzega przed wysyłaniem polskich żołnierzy
2025-02-18
Autor: Tomasz
Trwają amerykańsko-rosyjskie rozmowy, które mają na celu zakończenie działań militarnych na Ukrainie. Tymczasem nieobecni na negocjacjach europejscy przywódcy zebrali się w poniedziałek na nadzwyczajnym szczycie w Paryżu. Po spotkaniu Borys Budka, lider opozycji, zwrócił uwagę na doniesienia dotyczące możliwego wysłania polskich żołnierzy w ramach misji pokojowej po osiągnięciu porozumienia pomiędzy Moskwą a Kijowem.
- Deklaracja premiera Donalda Tuska była jasna: nie ma mowy o wysyłaniu jakichkolwiek polskich wojsk na Ukrainę, przynajmniej na ten moment - podkreślił Budka w rozmowie z Marcinem Fijołkiem.
Przypomniał, że Polska poniosła znaczne koszty związane z udzielaniem wsparcia Ukrainie, zwłaszcza po rozpoczęciu rosyjskiej inwazji, kiedy to kraj ten przyjmował wielu uchodźców wojennych. - Nikt w Europie tego nie podważa - zaznaczył.
Budka wskazał na konieczność rozważenia wkładu różnych krajów w pomoc Ukrainie, podkreślając, że Polska zobowiązała się do dalszej pomocy, w tym wsparcia dyplomatycznego, ale nie widzi potrzeby na razie w wysyłaniu wojsk na taki niepewny teren.
- Twarde "nie" premiera Donalda Tuska w tej kwestii pozostaje aktualne - dodał.
Chociaż nie wykluczył możliwości wsparcia w innych aspektach, takich jak logistyczne czy materiałowe, zaznaczył, że to inne kraje mogą wysyłać wojska, podczas gdy Polska skupi się na wsparciu logistycznym i wyposażeniowym. Rzeszów pozostaje kluczowym węzłem logistycznym, z którego Polska nadal będzie prowadzić wspierające działania.
Budka nie krył obaw związanych z przedwyborczymi deklaracjami obozu rządzącego, sugerując, że mogą one być wyrazem "mydlenia oczu" dla opinii publicznej. - Opozycja obawia się, że po wyborach nowy prezydent mógłby zmienić zdanie i jednak zadecydować o wysłaniu polskich żołnierzy - powiedział.
Dodał, że takie kontrowersyjne deklaracje mogą zaszkodzić stosunkom międzynarodowym, a PiS nie zdaje sobie sprawy z tego, jak zmieniła się sytuacja polityczna po wyborze Trumpa, i jak ważne jest teraz, aby Europa była zjednoczona i silna, aby być traktowaną podmiotowo w społeczności międzynarodowej.
Zobacz także: Jak polska pomoc wpływa na Ukrainę? Jakie są przyszłe prognozy dla regionu?