Misja pokojowa w Ukrainie: Włodzimierz Kosiniak-Kamysz ostrzega przed prowokacjami
2025-02-19
Autor: Jan
Włodzimierz Kosiniak-Kamysz, lider Polskiego Stronnictwa Ludowego, zwrócił uwagę na poważne wyzwania, jakie stoją przed polskimi siłami zbrojnymi. Wskazał na kluczową rolę Polski jako kraju, przez który przechodzi międzynarodowe wsparcie dla Ukrainy, podkreślając znaczenie zabezpieczenia granicy z Białorusią, gdzie obecnie stacjonuje około 6 tysięcy żołnierzy.
Kosiniak-Kamysz zaznaczył, że w obliczu ciągłego ryzyka ataków hybrydowych, Polsce zależy na ochronie wschodniej flanki NATO.
— Każde państwo graniczące z Rosją powinno unikać udziału w misji pokojowej w Ukrainie, aby nie sprowokować dodatkowych napięć — stwierdził.
Omawiając możliwość wycofania wojsk USA i NATO ze wschodniej flanki, lider PSL ocenił tę perspektywę jako bardzo nieprawdopodobną, wskazując na silne więzi polsko-amerykańskie.
— Nie przewiduję takiego scenariusza. Uważam, że przyjaźń między Polską a Stanami Zjednoczonymi jest silniejsza niż jakiekolwiek negocjacje z Rosją — powiedział Kosiniak-Kamysz, podkreślając, że USA, łącznie z sekretarzem obrony Pete Hegseth, często wskazują Polskę jako wzorowego sojusznika.
Kosiniak-Kamysz dodał również, że sytuacja w Ukrainie pozostaje niepewna, a nowi przywódcy w Europie muszą być gotowi na szybkie reagowanie na ewentualne zmiany w sytuacji geopolitycznej. W kontekście rosnącej agresji Rosji, jego zdaniem, kluczowa jest jedność NATO i aktywne wsparcie dla Ukrainy.
Przypomnijmy, że według ekspertów sytuacja na Ukrainie wciąż jest napięta, a wszelkie działania w kierunku stabilizacji regionu będą wymagały jeszcze większej współpracy międzynarodowej.