Sport

Mistrz Polski w szoku po porażce w Danii! Fatalny uraz reprezentanta Polski

2024-10-23

Autor: Michał

Zwycięstwo nad Eurofarmem Pelister w zeszłym tygodniu dawało fanom Orlen Wisły Płock powody do optymizmu i nadzieje na poprawę w Lidze Mistrzów. Jednakże, cztery porażki z rzędu na początku sezonu sprawiły, że "Nafciarze" znaleźli się na dnie tabeli, obok Fredericii i Eurofamu. Sytuacja była na tyle zła, że w pełni wiadomo było, iż dwie z tych trzech drużyn mogą szybko pożegnać się z Ligą Mistrzów już po fazie grupowej.

Zwycięstwo w Danii dla płocczan byłoby kluczowe, ale niestety ich nadzieje szybko zaczęły się rozpadać. W Odense drużyna Xaviera Sabate od samego początku miała olbrzymie trudności z agresywną defensywą rywali, co tylko pogłębiło ich problemy. Michał Daszek, jeden z kluczowych graczy, doznał kontuzji barku po niefortunnym upadku, co niewątpliwie rujnuje plany nie tylko drużyny klubowej, ale także reprezentacji Polski, która wkrótce ma rozgrywać mecze eliminacyjne do Mistrzostw Świata.

W pierwszej połowie spotkania gospodarze szybko objęli przewagę, prowadząc już czterema golami. Płocczanie, mimo wysiłków, nie byli w stanie wrócić do gry, co zmusiło trenera Sabate do żądania przerwy na instruktaż, gdy wynik brzmiał 13:9 na korzyść Fredericii. Po krótkiej przerwie, płocczanie złapali oddech i zmniejszyli straty, ale braki w obronie były widoczne przez całe spotkanie.

W drugiej części meczu Orlen Wisła próbowała się odbudować, ale czynnikiem decydującym były okropne interwencje bramkarza Sebastiana Frandsena, który bronił strzały w kluczowych momentach. Mimo dobrze wyglądającej gry w ataku, braki w defensywie skarciły ich, co doprowadziło do kolejnych bramek gospodarzy.

Pod koniec meczu, mimo że płocczanie zdołali odrobić część strat, nie byli w stanie zatrzymać rywali. Fredericia spokojnie zakończyła mecz z wynikiem 28:25, a kibice w Odense mieli powody do radości i celebracji spektakularnego sukcesu.

Mecz miał wpływ także na morale drużyny, która zmierza do ważnych meczów krajowych, gdzie każda przegrana będzie miała detonażowe konsekwencje. Konsekwencje urazu Daszka mogą być znacznie bardziej poważne, ponieważ reprezentacja Polski świeżo straciła jednego z ważniejszych zawodników. W kolejnych dniach będziemy śledzić, jak bardzie będzie wyglądał sztab medyczny, by przygotować się do nadchodzących eliminacji.