Mroczna gra, której nie chciano na Steam, zdobywa serca graczy – historia niezwykłego sukcesu!
2025-10-07
Autor: Katarzyna
Niespodziewany triumf na Steamie
Mroczny survival horror Emissary Zero zaskoczył wszystkich, zdobywając uznanie i niezwykłą sprzedaż tuż po premierze. Pomimo restrykcji nałożonych przez Steam na trzy dni przed debiutem, niezależny deweloper Rone Vine odniósł spektakularny sukces, sprzedając 150 tysięcy kopii!
Fantastyczne przygody w mrocznym kompleksie
Emissary Zero to gra, w której gracz wciela się w postać wykonującą nocne naprawy w tajemniczym kompleksie opanowanym przez potwory. Czołowe starcie z nimi nie wchodzi w grę; zamiast tego musimy polegać na cichej eksploracji i rozwiązywaniu zagadek, co dodaje emocji i napięcia.
Sukces dzięki pasji i determinacji
Droga Rone'a Vine'a do ukończenia Emissary Zero była pełna wyzwań. Prace rozpoczęły się w 2024 roku, a celem było ukończenie projektu w ciągu roku. Niestety, problemy ze spełnieniem wymogów Steama, w tym oskarżenie o naruszenie praw autorskich, niemal przekreśliły debiut.
Zaskakujący zwrot akcji
W ciągu ostatnich dwóch tygodni przed premierą Vine musiał połączyć wszystkie elementy gry, a same teksty były gotowe zaledwie trzy dni przed debiutem.Pomimo minimalnego marketingu, wiralowy materiał na TikToku pomógł Emissary Zero przyciągnąć uwagę szerokiej publiczności.
Przyszłość niezależnego horroru
Dzięki pozytywnym recenzjom i 1700 głosom, z czego 82% było pozytywnych, Emissary Zero zyskało popularność na Steamie, zostało dodane do list życzeń prawie 200 tysięcy razy.
Plany na rozwój i VR
Rone Vine nie zamierza spoczywać na laurach; już w lipcu zapowiedział aktualizację z obsługą VR oraz planuje kontynuację, którą chciałby wydać także na konsolach. Emissary Zero to przykład na to, że z pasją i determinacją można osiągnąć wszystko, nawet w obliczu dużych przeszkód!