Rozrywka

Mroczna przeszłość Arkadiusza "Megakota" Zgorzelskiego: cztery byłe partnerki nie żyją!

2024-10-10

Autor: Agnieszka

Arkadiusz "Megakot" Zgorzelski, znany z 11. edycji programu "Królowe Życia" na stacji TTV, przyciągnął ogromną uwagę mediów, które zainteresowały się jego kontrowersyjną przeszłością. Był gwiazdą programu, debiutując w wrześniu 2021 roku, ale zaledwie rok później pojawiły się dramatyczne doniesienia dotyczące jego byłych partnerek.

W 2022 roku aktywista Jan Śpiewak ujawnił, że aż cztery kobiety, które były związane z Zgorzelskim, nie żyją. "To przerażające nieporozumienie, że ktoś może w tak fatalny sposób przedstawić sytuację. Moja rodzina doświadczyła przemocy, bo zamordowano nam bliską osobę" – powiedział na Instagramie, odnosząc się do krytyki.

Zgorzelski potwierdził, że wszystkie jego byłe partnerki zmarły, jednak stanowczo odciął się od jakichkolwiek powiązań z ich śmiercią. "Jedna zginęła w wypadku samochodowym, druga zmarła na nowotwór, trzecia została zamordowana, a czwarta popełniła samobójstwo. Nie mam z tym nic wspólnego!" - wyjaśnił na swoim profilu.

W miarę jak sprawa przypuszczalnych powiązań Zgorzelskiego z ich śmiercią stawała się coraz bardziej gorąca, prototyp społeczeństwa zaczął odkrywać kolejne niepokojące aspekty jego biografii. Arkadiusz w przeszłości miał być związany z przestępczym półświatkiem w Szczecinie, gdzie dorobił się na przemycie papierosów. Jego nocne życie w latach 90. przyciągało lokalną elitę, w tym adwokatów i dziennikarzy, a także mogło sugerować jego przypadki konfliktowe.

Muśnięcie tematu jego osobistych preferencji również wzbudziło sensacje. Zgorzelski wielokrotnie wspominał o swoim uzależnieniu od seksu oraz swoim zainteresowaniu młodszymi partnerkami, które często wybierał podczas imprez. To wzbudziło kolejną falę kontrowersji, szczególnie z uwagi na wiadomości o tym, że niektóre z kobiet, z którymi się spotykał, miały trudności z uzależnieniami, co rzekomo Zgorzelski miał swoją osobą wzmocnić.

Jak ujawnił serwis Goniec, cztery z jego byłych partnerek to nie tylko kobiety, z którymi miał dzieci, ale również te, którym zasmakować w uzywkach jak crack. Jedna z nich, wtedy 25-letnia, miała rzekomo zginąć, a jej dramatyczna historia pokazuje, do jakich nieszczęść mogło prowadzić życie u boku "Megakota". Przykrość w biegu wydarzeń ilustruje fakt, że dziewięć lat później ta sama kobieta zmarła po wciągnięciu w świat narkotyków, a jej codzienność zmieniła się drastycznie.

Dodatkowo, rodzina kolejnej kobiety ujawniła, że od czasu rozstania z Zgorzelskim, w ciągu ostatnich 16 lat była 14 razy na odwyku i wciąż boryka się z powrotem do normalności. "Zgubiła się, nie może odnaleźć" – mówiła zaznaczając, że nigdy nie miała odpowiedniego wsparcia.

Mroczna przeszłość Arkadiusza Zgorzelskiego to nie tylko historia jednego celebryty, ale również ostrzeżenie przed tym, co może dziać się za kulisami błyszczącego życia w show-biznesie. Od skandali po niepokojące relacje osobiste, jego życie staje się przestrogą dla wielu, którzy śnią o szybkim sukcesie. Czy historia "Megakota" to tylko zbieg okoliczności, czy może więcej? Jedno jest pewne: temat ten jeszcze długo nie zniknie z nagłówków mediów.