Technologia

Musk nie odpuszcza Sikorskiemu. "Marionetka Sorosa"

2025-03-10

Autor: Michał

"Tak, on jest marionetką Sorosa" - to kolejny wpis miliardera Elona Muska na portalu X (dawniej Twitter), skierowany do ministra spraw zagranicznych Radosława Sikorskiego. W niedzielę miała miejsce intensywna wymiana zdań między tymi dwoma prominentnymi postaciami, która dotyczyła kluczowego systemu komunikacji satelitarnej - Starlinka.

W kontekście trwającej wojny w Ukrainie, Starlink, usługa internetowa dostarczana przez firmę należącą do Muska, stała się nieocenionym wsparciem dla ukraińskiej armii w obronie przed rosyjską agresją. W odpowiedzi na kontrowersyjne uwagi Muska, Sikorski przypomniał, że usługi te są finansowane przez Polskę, co budzi wiele emocji i miało swoje odzwierciedlenie w ich dyskusji w internecie.

Musk stwierdził, że gdyby Ukraina została odłączona od systemu Starlink, sytuacja na froncie mogłaby znacznie się pogorszyć. Sikorski odpowiadając na te słowa, podkreślił, że roczne koszty związane z zapewnieniem Ukrainie tego typu wsparcia wynoszą około 50 milionów dolarów, co tylko podgrzało atmosferę między oboma politykami.

Sikorski zaapelował o rzetelność w sprawach dotyczących bezpieczeństwa Ukrainy, a także zasugerował, że jeśli SpaceX nie spełni swoich obietnic, Polska będzie musiała poszukać alternatywnych dostawców usług. W tym samym czasie, Marco Rubio, sekretarz stanu USA, zarzucił Sikorskiemu, że kłamie i stwierdził, że Ukraina nie byłaby w stanie przetrwać bez wsparcia Starlinka, co wywołało dalszą wymianę zdań.

Musk, w kolejnych wpisach, podkreślał, że niezależnie od swoich osobistych poglądów odnośnie polityki Ukrainy, ara udzieli firmie Starlink wsparcia nie zamierza ich odłączać, co dodatkowo wzmocniło kontrowersje wokół tej sprawy. Wiele osób zwraca uwagę, że sytuacja ta jest nie tylko aspektem technologicznym, ale i geopolitycznym, z wieloma krajami na świecie obserwującymi rozwój tych wydarzeń.

Czy to napięcie między Muskowem a Sikorskim odbije się na przyszłych relacjach Polski z USA i Ukrainą? Tylko czas pokaże, co przyniesie przyszłość.