Myśleli, że to generator, a okazało się groźną rosyjską bronią!
2025-07-23
Autor: Magdalena
W 2022 roku ukraiński wolontariusz Serhij „Flasz” Beskrestnow podzielił się zaskakującą historią na Telegramie. Po wycofaniu się rosyjskich wojsk z obwodu kijowskiego, jeden z jego mieszkańców znalazł porzucony sprzęt wojskowy, który rosjanie zostawili w pośpiechu. Mężczyzna schował swoje 'zdobycze' w stodole.
Inny mieszkaniec wioski, zachęcony ciekawością, postanowił powiadomić ukraińskie władze o znalezisku sąsiada. Na miejsce przybyła delegacja ukraińskiego wojska, która miała ocenić nowo odkryte 'skarby'. Wśród nich była duża przyczepa na kołach. Na pytanie żołnierzy, co to jest, cywil z dumą odpowiedział: 'To rosyjski generator!'
Początkowo wszystko wskazywało na to, że to rzeczywiście generator. Panel sterujący na jednym z boków urządzenia zdawał się to potwierdzać. Jednak jeden z ukraińskich żołnierzy szybko zadał pytanie o teleskopowe maszty, które znajdowały się przy sprzęcie. Cywil nie czekał z odpowiedzią: 'Jesteście zacofani, te maszty służą do podłączania generatora bezpośrednio do linii wysokiego napięcia!'
Zadowoleni z wyjaśnienia, wojskowi opuścili stodołę, pozostawiając 'generator' nowemu, zaskoczonemu właścicielowi. Jeden z żołnierzy uwiecznił urządzenie na zdjęciu i przesłał je do „Flasza”, aby dokładniej zidentyfikować ten 'nowoczesny rosyjski generator'.
Jak się okazało, sprzęt na kołach wcale nie był generatorem, lecz komponentem zaawansowanego systemu walki radioelektronicznej R-330Ż Żytiel. To jeden z najnowocześniejszych rosyjskich systemów, który skutecznie blokuje nawigację satelitarną i komunikację, uniemożliwiając precyzyjne uderzenia, takie jak te przeprowadzane za pomocą pocisków GMLRS czy Excalibur.
Żytiele od momentu swojego wprowadzenia do armii rosyjskiej po 2010 roku stały się kluczowym elementem na współczesnym polu bitwy. Na Ukrainie zaczęły być wykorzystywane już w 2014 roku, co czyni je jednym z najgroźniejszych i najskuteczniejszych systemów wykorzystywanych przez Rosjan.