Świat

Nadchodzi fala upałów! Kiedy gorąco uderzy w Polskę? Termometry zwariują!

2025-05-24

Autor: Piotr

Maj w cieniu chłodu — koniec wreszcie nadchodzi!

Miniony maj był jednym z najbardziej chłodnych w ostatnich latach — przymrozki, niskie temperatury i opady, które bardziej przypominały kwiecień, niźli wiosnę. Jednak wszystko wskazuje na to, że długo oczekiwane lato wreszcie się pokaże, i to w wielkim stylu!

Temperatura wzrośnie powyżej 30°C!

Według prognoz opublikowanych przez serwis FaniPogody.pl, na przełomie maja i czerwca Polska może doświadczyć potężnej fali upałów. Meteorolodzy przewidują, że temperatury mogą osiągać nawet 30°C, a w niektórych rejonach mogą przekroczyć tę granicę! Co więcej, nasze południowe sąsiedztwo również zamieni się w piekło — w Hiszpanii i północnej Afryce prognozowane są ekstremalne upały sięgające nawet 49-50°C!

Skąd ten termiczny skok?

Taki dynamiczny wzrost temperatury będzie efektem napływu gorącego powietrza zwrotnikowego z południa. Upały w Polsce mogą zaskoczyć nas już w ostatnich dniach maja lub na początku czerwca, a prognozy wskazują, że mogą one utrzymać się przez kilka dni, inaugurując gorący początek czerwca.

Weekend wciąż chłodny i deszczowy

Zanim jednak nastąpi fala ciepła, czeka nas weekend pełen wiosennej kapryśności. Polska znajduje się pod wpływem wyżu znad Atlantyku, ale północno-zachodnia część kraju odczuje też oddziaływanie niżu znad Skandynawii. Z północy nadal napływać będzie arktyczne powietrze.

W sobotę prognozy mówią o dużym zachmurzeniu, z większymi przejaśnieniami głównie na zachodzie kraju. W wielu miejscach możliwe są przelotne opady deszczu, a w górach nawet śnieg. Na Pomorzu prognozowane są burze! Termometry wskażą od 8°C w Bieszczadach do 18°C w centralnej Polsce.

Jak wygląda niedziela?

Noc z soboty na niedzielę przyniesie przejaśnienia, ale mogą wystąpić mgły, a w rejonach górskich możliwe będą przygruntowe przymrozki do -3°C. W niedzielę prognozy wskazują na nieco lepszą pogodę; zachmurzenie będzie umiarkowane, a po południu mogą pojawić się słabe opady. Najcieplejsze miejsca to centrum kraju — do 20°C, najs chłodniej nad morzem i w górach — około 14°C.

Warszawska prognoza — ciepło i chwilowe opady

W stolicy w sobotę spodziewamy się przejaśnień, z maksymalną temperaturą około 18°C. Niedziela przyniesie jeszcze cieplejsze powietrze, z temperaturą do 20°C, chociaż fani opadów mogą napotkać chwilowe deszcze.

Czy to definitywny koniec chłodów?

Wszystko wskazuje na to, że ostatnie chłodne dni to już jedynie koniec majowego kaprysu. Czas na przygotowania do lata — gorącego, jak nigdy dotąd!