Nadinsp. Marek Boroń: Policja w kryzysie! Co musi się zmienić, aby ratować bezpieczeństwo Polski?
2024-09-09
Autor: Magdalena
Z najnowszych danych przedstawionych przez Komendę Główną Policji wynika, że na dzień 1 sierpnia bieżącego roku w Policji służy 94 253 funkcjonariuszy, co w kontekście etatów wynoszących 108 909, skutkuje 14 656 wolnymi etatami. Najwięcej, bo aż 2468, nieobsadzonych stanowisk znajduje się w Komendzie Stołecznej Policji. Najgorzej wypada natomiast Centralne Biuro Zwalczania Cyberprzestępczości, w którym ponad 48 proc. miejsc pozostaje pustych.
W rozmowie z PAP, nadinsp. Marek Boroń, szef KGP, przyznał, że Policja znalazła się w „bardzo trudnym momencie”. W obliczu tak dużego deficytu kadrowego, pragnie zapewnić, że pozostają skoncentrowani na utrzymaniu bezpieczeństwa w kraju. „Sytuacja wymaga pilnych działań” – podkreśla.
Boroń zaznaczył, że problemem od lat jest niedoszacowany budżet Policji, co potwierdzają raporty Najwyższej Izby Kontroli. „Policja musi przesuwać środki w budżecie i łatać dziury, aby móc prawidłowo funkcjonować. Policjanci potrzebują odpowiedniego sprzętu i warunków do pracy”, mówił, wskazując na fakt, że każdego dnia realizują od 15 do 20 tysięcy interwencji.
Na dodatek, w rękach Policji znajdują się ponad 3000 nieruchomości, z których wiele wymaga gruntownych remontów. „Wszyscy wiemy, jak drogie są materiały budowlane i usługi remontowe w dzisiejszych czasach”, dodał Boroń.
Wiele funduszy wydawanych jest również na utrzymanie systemów i baz danych. „To kilkadziesiąt milionów rocznie. Policja musi mieć nowoczesny sprzęt i dostęp do sieci, aby skutecznie walczyć z przestępczością, w tym z rosnącym zagrożeniem w postaci cyberprzestępczości”, zauważył.
W ocenie Borneo konieczne są zmiany legislacyjne oraz wprowadzenie systemu, który ułatwi powrót do służby tym, którzy odeszli w ostatnich latach, a także umożliwiłby wprowadzenie służby kontraktowej. „Ale te zmiany wymagają czasu i nie przyniosą szybkich efektów”, dodał.
Boroń przewiduje, że proces uzupełniania wakatów zajmie sporo czasu, zwracając uwagę na ograniczenia w rekrutacji: „Nabór nowych policjantów nie może zdominować działań na rzecz zatrzymania tych, którzy już w Policji są. Każdy funkcjonariusz jest teraz na wagę złota. Musimy walczyć o każdego z nich”. Wskazuje jednak na potrzebę wsparcia ze strony państwa, mówiąc, że „Same idee i pasja do służby nie wystarczą, aby motywować policjantów”.
Powody kryzysowej sytuacji w Policji są wynikiem lat zaniedbań. Boroń podkreśla, że nadszedł czas na zdecydowane działania. „To nie tylko kryzys kadrowy, ale także finansowy. Niezbędne jest wsparcie, aby zapewnić bezpieczeństwo obywateli, zwłaszcza w dobie nowych zagrożeń, jak wojna u naszych granic”, dodał.
Ogólnokrajowe stowarzyszenia policyjne również alarmują o problemach z finansowaniem i składali już petycje, postulując, by budżet policji był powiązany z PKB. Związkowcy NSZZ Policjantów twierdzą, że aby przyciągnąć odpowiednią liczbę kandydatów oraz powstrzymać falę odejść, potrzeba co najmniej 0,8-0,9 proc. PKB.
Wywołane emocje dotyczące wynagrodzeń wzbudzają również oburzenie. „Oczekujemy, że przedstawiciele rządu zrozumieją problem i wprowadzą zmiany w budżecie, aby zaspokoić nasze potrzeby”, kończy Andrzej Szary z NSZZ Policjantów. Zbuntowani funkcjonariusze przypominają, że przyszłość bezpieczeństwa kraju spoczywa na ich barkach, a brak odpowiednich środków finansowych może doprowadzić do niebezpiecznego osłabienia Policji.