Finanse

Najdroższy parking na świecie? Właściciel Golfa czeka na rachunek na 200 tys. euro!

2025-02-10

Autor: Andrzej

Czy 5 zł za godzinę parkowania w centrum miasta to dużo? Właściciel pewnego Golfa stanął w obliczu dramatycznego rachunku w wysokości 200 tys. euro! Tak, to nie pomyłka. To około 838 tys. zł – kwota ta wynika z rocznego parkowania w luksusowym miejscu. Jak do tego doszło?

Rok parkowania w strefie przed lotniskiem Berlin Brandenburg kosztuje 200 tys. euro! To zaskakujące, ale stawka za godzinę wynosi 23 euro, co zarządca, firma APCOA, egzekwuje surowo. Bowiem samochód spędził tam już cały rok, co szybko pomnożyło koszty.

Zostawiony Volkswagen Golf piątej generacji, który, mimo swoich lat, wygląda całkiem przyzwoicie, może być wart w Polsce od 9 do 13 tys. zł. Ale co się stało z jego właścicielem? To stawia nas przed trzema kluczowymi pytaniami:

1. Czemu parking nie zrealizował holowania pojazdu?

Odpowiedź jest prosta: nie mają takiego prawa. Usunięcie samochodu z terenu prywatnego mogłoby zostać uznane za kradzież.

2. Dlaczego policja reaguje obojętnie?

Funkcjonariusze utrzymują, że to teren prywatny i nie mogą interweniować. To zagadkowe, ponieważ w sytuacji tak poważnych kwot, mogliby mieć przynajmniej chęć na przeprowadzenie dochodzenia.

3. Gdzie jest właściciel Golfa?

To pytanie pozostaje bez odpowiedzi. Zarządca dąży do ustalenia tożsamości kierowcy, lecz policja nie współpracuje w tej kwestii.

Historia mogłaby być interesująca, ale pozostaje tajemnicą. Jak można zostawić samochód na rok na lotnisku bez powodu? Z pewnością musiało się wydarzyć coś nieprzewidywalnego.

Warto też zauważyć, że chociaż lotnisko ma surowe przepisy dotyczące bezpieczeństwa – każdy pasażer musi przejść kontrolę, ściągając paski i buty – to na parkingu panuje pełna dowolność. Od roku zarządca nie może nic zrobić z pozostawionym autem.

Cała sprawa budzi nie tylko śmiech, ale i niepokój o to, jak wygląda zarządzanie przestrzenią parkowania. Ostatecznie, zostawienie samochodu w takim miejscu przez tak długi czas stawia pytania o bezpieczeństwo i pewność kierowców. Co stanie się z tym Golfem i jego tajemniczym właścicielem? Czas pokaże!