"Namiętne oskarżenia". Kontrowersje po słowach szefa NATO w Chinach
2025-06-27
Autor: Michał
W Chinach zapanowało ogromne oburzenie po słowach Marka Rutte, Sekretarza Generalnego NATO, który przed szczytem Sojuszu w Hadze oskarżył Pekin o wspieranie jednej ze stron w konflikcie rosyjsko-ukraińskim. Chińskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych kategorycznie zaprzeczyło tym doniesieniom, nazywając je"oszczerstwem".
Rutte podkreślił, że z uwagi na długoterminowe zagrożenie ze strony Rosji oraz wsparcie militarne udzielane przez Chiny, Koreę Północną i Iran, NATO musi zwiększyć swoje wydatki obronne. Jego słowa wywołały falę krytyki ze strony chińskiego rządu.
Rzecznik chińskiego MSZ, Guo Jiakun, oskarżył NATO o celową dezinformację, mającą na celu zniekształcenie rzeczywistości dotyczącej rozwoju sił zbrojnych w Chinach. W odpowiedzi na te zarzuty, prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski także oskarżył Chiny o dostarczanie prochu i artylerii Rosji, co rzekomo potwierdzają ukraińskie służby wywiadowcze.
Chiny wspierają Rosję?
Szef ukraińskiego wywiadu zagranicznego, Ołeh Iwaszczenko, potwierdził, że Chiny dostarczają materiały wojskowe bezpośrednio do rosyjskich zakładów. Podczas rozmowy z agencją Ukrinform wskazał na współpracę 20 fabryk z Chinami oraz na znaczące przesyłki technologii wojskowej.
Iwaszczenko ujawnia, że do 2025 roku aż 80% krytycznej elektroniki używanej w rosyjskich dronach będzie pochodziło z Chin. Informacje te potwierdzają trudności w produkcji sprzętu wojskowego w Rosji, które byłyby niemożliwe do zrealizowania bez wsparcia ze strony chińskiego przemysłu.
Zarówno ze względu na napięcia w regionie, jak i rosnące oskarżenia, sytuacja w relacjach chińsko-ukraińskich oraz chińsko-rosyjskich zyskuje na znaczeniu i budzi wiele emocji w społeczności międzynarodowej.