Napięcia na linii Berlin-Warszawa: Schody dla Tuska i Scholza
2025-02-09
Autor: Tomasz
O coraz większych napięciach między Warszawą a Berlinem pisze były dyplomata Witold Jurasz. Od kilku miesięcy w stolicach obu krajów nie podjęto realnych prób dialogu, licząc na to, że relacje mogą się poprawić jedynie w wyniku zmiany na stanowisku kanclerza Niemiec. Niestety, nadzieje na przełom po wyborach w Niemczech mogą się okazać złudne, szczególnie w obliczu rosnącego skandalu dotyczącego historii. Wspólna historia Polski i Niemiec wciąż budzi emocje, a brak woli ze strony Republiki Federalnej, by w sposób poważny uczcić pamięć polskich ofiar niemieckiej okupacji, staje się poważnym problemem.
Zainicjowana przez Władysława Bartoszewskiego idea budowy pomnika upamiętniającego polskie ofiary jest od lat sabotowana i osłabiana. W Niemczech pojawiają się skandaliczne sugestie, że upamiętnienie ofiar innych niż żydowskie w Polsce jest problematyczne, ponieważ może budzić kontrowersje co do roli Polaków jako sprawców. Z informacji dyplomatycznych wynika, że ambasador RP w Berlinie, Jan Tombiński, otrzymał pilne zadanie znalezienia rozwiązania dotyczącego budowy pomnika przed obchodami 80-lecia zakończenia II wojny światowej, które przypada na 8 maja. Jednak Berlin wydaje się być oporny na takie działania, a niedawne wypowiedzi niemieckich polityków zatajniają problemy budżetowe związane z tym projektem.
Władze w Berlinie zakładały, że nowy rząd w Polsce pod kierownictwem Donalda Tuska zrezygnuje z budowy pomnika i zdecyduje się jedynie na umieszczenie tablicy pamiątkowej. Jednakże, gdy Tusk i jego rząd pozostali przy idei upamiętnienia polskich ofiar, sytuacja stała się napięta. W „Die Welt” można przeczytać kontrowersyjne wypowiedzi historyczki Agnieszki Wierzcholskiej, związanej z Fundacją Pomnika Pomordowanych Żydów Europy. Wskazuje ona, że problemem jest obawa przed tym, iż 'polski pomnik' mógłby również przypominać o sprawcach mordu w Jedwabnem.
Te napięcia wyraźnie pokazują, że dialog między Polską a Niemcami wciąż napotyka na liczne przeszkody. Czy możliwe jest, że historia znowu podzieli te dwa narody? Wydaje się, że w najbliższym czasie nie możemy liczyć na znaczące zmiany w relacjach między Warszawą a Berlinem.