Natalia Kukulska oceniła drugie małżeństwo ojca. "To był antywzór rodziny"
2025-02-28
Autor: Jan
Po tragicznej śmierci swojej pierwszej żony, Anny Jantar, w katastrofie lotniczej w 1980 roku, Jarosław Kukulski próbował odbudować swoje życie. Natalia Kukulska, mająca wtedy zaledwie cztery lata, była świadkiem tego, jak ojciec szukał nowej miłości, mającej dać im obojgu poczucie stabilności i zasmakowanie w życiu domowym. Kukulski ożenił się ostatecznie z Moniką Borys, jednak związek ten, jak podkreśla córka, nie spełniał jej oczekiwań co do rodziny.
"Widząc, jak tata po śmierci mamy szukał miłości, czułam, że to nie jest droga, którą powinna podążać moja rodzina. Chciałam, aby mama i tata stworzyli prawdziwy dom pełen miłości", wspominała Kukulska podczas wywiadu z magazynem "Viva!".
Nowe małżeństwo ojca nazywa "antymodelem rodziny", jako że związek Kukulskiego z Borys, trwający 14 lat, nie przetrwał próby czasu, a rozwód był dla obojga trudnym doświadczeniem.
Obserwując cierpienie ojca, Natalia przekonała się, jak ważne jest dla niej poczucie bezpieczeństwa w rodzinie. Dziś sama będąc żoną i matką trójki dzieci, dostrzega, jak te doświadczenia formowały jej podejście do własnej rodziny.
Dziś Kukulska jest żoną Michała Dąbrówki, perkusisty, z którym buduje swoją rodzinę na zupełnie innych zasadach. Para ma troje dzieci: dorosłych już Jana i Annę oraz 8-letnią Laurę. Wokalistka podkreśla, że relacje z bliskimi oraz wzajemne wsparcie są dla niej kluczowe – to wartości, które pragnie pielęgnować w swoim małżeństwie.
"Dla mnie najważniejsze jest poczucie bezpieczeństwa i bliskości. Rodzina powinna być miejscem, do którego zawsze chce się wracać", stwierdziła artystka. Co więcej, Natalia nie kryje, że doświadczenia z dzieciństwa, szczególnie związane z nieudanym małżeństwem ojca, stały się dla niej cenną lekcją i ostrzeżeniem, jak nie chciałaby, aby wyglądało jej własne życie.
Na ten temat wypowiedziała się również w kontekście zawirowań w show-biznesie i przypomniała, jak ważne jest, by celebryci i ich rodziny także skupiły się na wartościach rodzinnych, które są uniwersalne.