Technologia

Nawet 1 Gb/s w Internecie satelitarnym od SpaceX. Starlink czekają zmiany, ale czy Federalna Komisja Łączności się zgodzi?

2024-10-17

Autor: Piotr

Firma SpaceX, kierowana przez wizjonera Elona Muska, zapowiada rewolucję w swoim satelitarnym internecie. Usługa Starlink jest już dostępna w Polsce, ale to nie koniec ambitnych planów. Niedawno złożono wniosek do Federalnej Komisji Łączności (FCC) w sprawie modernizacji konstelacji satelitarnej Starlink, co może znacznie poprawić prędkości oraz obniżyć opóźnienia w łączności.

Jeżeli FCC wyrazi zgodę na zmiany, to użytkownicy Starlink będą mogli cieszyć się prędkościami pobierania sięgającymi 1 Gb/s! Warto dodać, że zmiany dotyczyć będą drugiej generacji satelitów, które mają być ulokowane na niższych orbitach.

Wniosek zgłoszony przez SpaceX zakłada obniżenie wysokości satelitów do 475 km, co ma przyczynić się do wyższej wydajności oraz mniejszych opóźnień. Dodatkowo, zmieni się nominalny kąt elewacji satelitów, co także wpłynie na jakość sygnału.

Jeżeli wszystko pójdzie zgodnie z planem, SpaceX chce zainwestować w rozwój swojej technologii, co może oznaczać większą konkurencję na rynku dostawców Internetu. Już teraz wiele osób w Polsce korzysta z usług satelitarnych, a oferta i ceny są na tyle interesujące, że przyciągają klientów z różnych segmentów rynku.

Elon Musk podkreśla, że nowa generacja satelitów jest tak potężna, że tylko rakieta Starship może je wynieść na orbitę. Planowane jest dostarczenie nawet 30 tysięcy satelitów, co zrewolucjonizuje dostęp do internetu w wielu zakątkach globu, a niektórzy eksperci obawiają się, że może to wpłynąć na jakość usług oferowanych przez konkurencję.

Wielu użytkowników internetu satelitarnego w Polsce z niecierpliwością czeka na te zmiany. Biorąc pod uwagę ciągły rozwój technologii i wzrost zapotrzebowania na szybki i stabilny internet, SpaceX musi sprostać oczekiwaniom nie tylko użytkowników, ale również regulatorów na całym świecie. Jakie decyzje podejmie FCC? Czy to będzie kolejny krok ku lepszej łączności, czy zawirowanie na rynku Internetu satelitarnego? Czas pokaże!