Nela Maciejewska jako nowa gwiazda "Gliny"! "Wygrałam casting bez układów!"
2025-10-19
Autor: Jan
Nela Maciejewska zdobyła rolę w nowym sezonie kultowego serialu "Glina". W rozmowie przyznała, że do swojego debiutu przygotowywała się z komandosem, trenując różne techniki strzeleckie. Jej atletyczna sylwetka, wyniesiona m.in. z lat baletowych i uprawiania sportów walki, pomogła jej w realizacji wymaganego w roli zaangażowania.
Dla Neli, postać Tamary Rudnik była spełnieniem marzeń, na które czekała przez lata. "Wizualizowałam tę rolę od dłuższego czasu, żyjąc w poczuciu, że pewnego dnia spełni się moje marzenie. To był idealny moment w moim życiu," mówi. Aktorka nie czuje się jednak przez nikogo ignorowana - jej dotychczasowe występy były cennym doświadczeniem.
Tamara Rudnik - kompleksowa postać!
Tamara, według Neli, to złożona i mroczna bohaterka z trudną przeszłością, której wyzwania nie są łatwe do przezwyciężenia. Nela wiedziała, że musi dać z siebie wszystko, aby ukazać jej wewnętrzne demonów na ekranie.
"W tym serialu stawiamy na świeżość, a Tamara to nowa, kobieca postać w męskim świecie police drama. Chcę, aby widzowie dostrzegli jej bezkompromisowość i determinację," dodaje Nela.
Współpraca z legendami polskiego kina
Praca z takimi tuzami jak Maciej Stuhr czy Jerzy Radziwiłowicz była dla Neli ogromnym zaszczytem. Współpraca z nimi, na co dzień, przyniosła jej nie tylko wiedzę, ale i duże wsparcie.
"Czułam się, jakbym była częścią czegoś niezwykłego. Każde spotkanie z nimi to lekcja aktorstwa i humory. Pamieta o tym, że doświadczenie starszych kolegów bardzo mi pomogło!"
Odważne podejście do wyglądu
Nela otwarcie mówi o presji wyglądu w branży. "Nie mam zamiaru poddawać się operacjom plastycznym, bo chcę być autentyczna. Aktorstwo powinno wynikać z wnętrza, nie z powierzchni," podkreśla.
Refleksje na 30. urodziny
W niedawno opublikowanym poście na Instagramie Nela przyznała, że jej dwudziestolecie było trudnym czasem pełnym zwątpienia. Dziś jednak czuje się pewna siebie i z nadzieją spogląda w przyszłość.
"Jestem w cudownym miejscu raz czuję się gotowa, by pokazać światu, kim naprawdę jestem!" kończy Nela.