Rozrywka

Nie chciał się uczyć, ojcem został jako nastolatek. Matka mogła przez niego wynosić morze łez

2025-02-04

Autor: Piotr

Bartosz Opania to znany polski aktor, którego życie łączy się z wieloma osobistymi wyzwaniami i niezwykłymi zwrotami akcji. Jego rodzice, szczególnie mama Anna, marzyli, że ich syn zostanie muzykiem. Bartosz był utalentowany – grał na gitarze, komponował, pisał teksty piosenek, a oni pragnęli, aby zrezygnował z kariery aktorskiej, obawiając się, że może ona pochłonąć go całkowicie.

"Ojciec ostrzegał mnie, że aktorstwo to bardzo niewdzięczne zajęcie" - opowiadał Bartosz w programie "Dzień Dobry TVN". Po latach zrozumiał, co miał na myśli jego ojciec, wskazując na trudności związane z łączeniem pracy aktora z życiem rodzinnym.

„W tym zawodzie nie ma się tyle czasu dla dzieci, ile by się chciało. To prawda" - przyznał Bartosz w wywiadzie.

Jako dziecko, Bartosz miał wiele problemów w nauce, co przekładało się na trudności w relacjach z rodzicami. Dziś przyznaje, że często nie słuchał ich rad, a teraz uważa ich za swoje największe autorytety. "Mama i tata są dla mnie najważniejsi" - powiedział w jednym z wywiadów.

Anna, z wykształcenia bakteriolog, wzięła na swoje barki obowiązki związane z wychowaniem dzieci. Bartosz nie był najgrzeczniejszym dzieckiem, a jego kłopoty w szkole przyczyniły się do wielu łez w rodzinie. Po wyrzuceniu z liceum z powodu niepowodzeń w nauce, które wynikały z jego dysleksji, dysortografii i dyskalkulii, niechętnie podjął decyzję o przystąpieniu do matury. Tylko chęć dostania się do szkoły teatralnej skłoniła go do zdawania egzaminu końcowego.

W wieku 19 lat Bartosz stał się ojcem, co było dużym wyzwaniem. Jego pierwsze dziecko, Filip, urodziło się, gdy Bartosz i jego partnerka rozstali się jeszcze przed narodzinami. Później, z Agnieszką, na której ślubie stanął w 1997 roku, doczekał się dwóch synów – Jakuba i Maksymiliana oraz córki Julii. Wszystkie dzieci są już dorosłe i samodzielne.

Bartosz Opania wspomina, że wyniósł z domu rodzinnego szacunek do historii, co mocno wpłynęło na jego osobowość. "Zostałem wychowany na romantyka" – stwierdził w jednym z wywiadów, podkreślając, jak ważne były dla niego rozmowy o przeszłości.

Aktor nie tylko wyrósł w trudnych warunkach, ale także nawiązał głębokie relacje ze swoimi dziećmi, starając się być dla nich najlepszym wzorem i wsparciem w ich własnych zmaganiach życiowych.