Nauka

"Nie da się ukryć – biologii nie oszukasz!" Kontrowersje wokół testów płci w lekkoatletyce

2025-08-06

Autor: Katarzyna

Nowe zasady w lekkiej atletyce

Światowa federacja lekkiej atletyki, znana jako World Athletics, wprowadza nową kontrowersyjną zasadę: obowiązkowe testy płci dla kobiet pragnących rywalizować. Już podczas tegorocznych mistrzostw świata w Tokio, które odbędą się od 13 do 21 września, będą testowane zawodniczki.

Testy wzbudzają kontrowersje

Nowe regulacje dotyczą jednorazowego testu w trakcie kariery zawodniczki, co wzbudza wielkie emocje i kontrowersje. Tomasz Majewski, wiceprezes PZLA, oraz lekarz kadry Jarosław Krzywański zapewniają w rozmowie z RMF24, że związek jest dobrze przygotowany na te zmiany.

Jak działa test SRY?

Test SRY, który ma być przeprowadzany na podstawie wymazu z policzka lub badania krwi, ma służyć jako „wiarygodny wskaźnik biologicznej płci”. Jednak dr Krzywański, lekarz kadry, wyraził poważne wątpliwości co do jego skuteczności i sprawiedliwości. Zwraca uwagę, że nie ma jednego idealnego testu, który jednoznacznie określiłby płeć.

Złożoność kwestii płci

Według Krzywańskiego problem leży w braku odpowiednich procedur, a stwierdzanie płci nie jest tak proste, jak się wydaje. „Nie ma testu, który jasno wskazuje: ty jesteś kobietą, a ty mężczyzną. Mówimy tutaj o tak zwanym 'zróżnicowaniu rozwoju płciowego', które dotyczy około 1,6 do 2 procent populacji” – podkreśla lekarz.

Co dalej z zasadami?

Warto zaznaczyć, że w grupie tej znajdują się również osoby, które w wyglądzie odpowiadają kobietom, lecz mają nieprawidłowości w produkcji hormonów męskich lub nawet gen SRY. Krzywański zwraca uwagę, że World Athletics nie przedstawiło jasnych procedur w takich przypadkach, co wprowadza zamieszanie i wątpliwości.

Biologia ma swoje prawa

„To jest biologia i ona ma swoje prawa. Jeśli 2 procent kobiet może mieć ten gen, to mamy do czynienia z nieuniknionymi sytuacjami” – podsumował dr Krzywański.

Stojące za tym kontrowersje

Z drugiej strony, przedstawiciele World Athletics twierdzą, że „płeć biologiczna nie może ustąpić płci kulturowej” i że wprowadzenie testów jest koniecznym krokiem, aby zapewnić równe szanse dla kobiet w sporcie. Decyzja o testach zapadła po latach debat na temat kryteriów kwalifikacji, szczególnie w obliczu rosnącej liczby transpłciowych sportowców.