Finanse

"Nie ma powodu do obaw!" Biały Dom wysyła jasny sygnał do Chin

2025-04-28

Autor: Marek

Pierwsze umowy handlowe mogą zostać podpisane już w tym lub przyszłym tygodniu. Wśród nich znajdzie się ważny "deal z Indiami", a prezydent Donald Trump ma być osobiście zaangażowany w każde z tych porozumień. Sekretarz skarbu zapewnił również, że amerykański rząd utrzymuje stały kontakt z Pekinem.

Sekretarz Bessent ujawnia, że wielu kluczowych partnerów handlowych przedstawiło "bardzo dobre" propozycje, aby uniknąć amerykańskich ceł. Stany Zjednoczone prowadzą także istotne rozmowy handlowe z Japonią oraz innymi krajami azjatyckimi.

W rozmowie z dziennikarzami, zapytany o kontakt z chińskim odpowiednikiem, Bessent odpowiedział: "Zobaczymy, co się stanie. Może to Chiny powinny zadzwonić do mnie pewnego dnia. Uważam, że to Chiny powinny deeskalować wojnę handlową, ponieważ handlują z nami pięciokrotnie więcej niż my z nimi."

Pojawiły się również spekulacje, że europejskie państwa mogą wpaść w panikę z powodu wzrostu wartości euro. Po nieprzewidywalnych decyzjach Trumpa, euro wzmocniło się w stosunku do dolara o prawie 10%.

"Zobaczycie, że (Europejski Bank Centralny) zacznie obniżać stopy procentowe, by osłabić euro. Europejczycy nie chcą silnego euro. Nasza polityka opiera się na silnym dolarze" – stwierdził Bessent.

Z drugiej strony, Donald Trump wielokrotnie zmieniał ton w odniesieniu do Chin. Wyrażał pozytywne nastawienie do współpracy z przewodniczącym ChRL Xi Jinpingiem, a także nadzieję na obniżenie ceł i osiągnięcie porozumienia handlowego.

Jednak chińskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych zaprzeczyło istnieniu jakichkolwiek rozmów handlowych z USA, zaznaczając, że do ich podjęcia potrzebne jest zniesienie "jednostronnych" ceł nałożonych przez Waszyngton.