Rozrywka

Nie żyje Tony Roberts, gwiazdor filmów Woody'ego Allena. Zmagał się z rakiem płuc

2025-02-08

Autor: Piotr

Tony Roberts, znany aktor teatralny i filmowy, zmarł w wieku 85 lat. Informacje o jego śmierci przekazała jego córka, Nicole Burley, która złożyła hołd ojcu. Przyczyną jego śmierci były powikłania związane z rakiem płuc. Roberts zmarł we własnym domu na Manhattanie w Nowym Jorku.

Tony Roberts zdobył uznanie zarówno na desakach teatralnych, jak i w produkcjach filmowych. Był dwukrotnym nominowanym do nagrody Tony, m.in. za występy w musicalach takich jak "How Now Dow Jones" i "Victor/Victoria", w którym grał u boku legendarnej Julie Andrews.

Największą sławę przyniosła mu współpraca z Woodym Allenem, w filmach takich jak "Annie Hall", "Hannah i jej siostry" oraz "Radio Days". Jego postacie, często nawiązujące do samego reżysera, określone były przez ciepłą ironię i specyficzny humor. Roberts odnajdował się zarówno w rolach teatralnych, jak i filmowych, a także w telewizyjnych produkcjach, pojawiając się gościnnie w programach takich jak "Murder, She Wrote" i "Law & Order".

Mimo licznych sukcesów, aktor często podkreślał, iż jego silne związki z filmami Woody'ego Allena ograniczały jego możliwości przyjmowania innych ról. W wywiadzie z "The Los Angeles Times" w 1997 roku przyznał: "Często byłem postrzegany wyłącznie jako przyjaciel Woody'ego", co zmniejszało jego szanse na zdobycie innych ról.

Tony Roberts pozostanie w pamięci jako utalentowany artysta, który znacząco wpłynął na świat teatralny i filmowy. Jego niezapomniane występy na scenie i ekranie sprawiły, że zyskuje status ikony w branży. W obliczu jego odejścia, artyści i fani na całym świecie składają kondolencje oraz wspominają jego niezapomniane osiągnięcia.