Rozrywka

Niecodzienna zasada Wojciecha Malajkata: Dlaczego nigdy nie kłania się po spektaklu?

2025-06-05

Autor: Michał

Wojciech Malajkat, znany i ceniony artysta, od roku prowadzi Teatr Współczesny i ma za sobą bogate doświadczenie jako były rektor Akademii Teatralnej im. Aleksandra Zelwerowicza w Warszawie oraz dyrektor artystyczny Teatru Syrena. Jego pasja do nauczania i przekazywania wiedzy młodszym pokoleniom jest godna podziwu.

Zaskakujące podejście do aplauzu

Niedawno Malajkat zaskoczył wszystkich swoją nietypową zasadą po każdym występie. Otóż, zamiast składać pokłon przed publicznością, pozostaje wyprostowany i z uśmiechem przyjmuje owacje. Jak wyjaśnia, od lat nie stosuje tego gestu, ponieważ "kojarzy się to z proszeniem o jałmużnę". Podkreśla, że podczas spektaklu sam oraz widzowie przeżywają intensywne emocje.

Długoterminowy wpływ na środowisko teatralne

Malajkat nie jest sam w swoim podejściu. Inni artyści, jak Andrzej Seweryn czy Grzegorz Turnau, również przyjęli tę zasadę, co świadczy o jej rosnącej popularności w środowisku teatralnym. "Nikomu to nie przeszkadza, a wręcz przeciwnie, wielu aktorów się do tego przekonuje" – zauważa Malajkat.

Inspiracja od samego Pavarottiego

Ciekawostką jest, że inspirację do swojego gestu czerpał od legendarnego Luciano Pavarottiego. Malajkat wspomina, jak podziwiał, jak wielki tenor przyjmował owacje, nie kłaniając się, lecz szeroko otwierając ramiona i uśmiechając się do publiczności. To sprawiło, że postanowił stworzyć własną wersję tego, co dla niego oznacza wdzięczność wobec widzów.

Zasada Malajkata to nie tylko manifest artysty, ale także zmiana w podejściu do relacji między aktorami a publicznością. Może więc jego nietypowe zachowanie stanie się nowym trendem w teatrze?