Kraj

Niecodzienny incydent z agresywnym turystą na gdańskim lotnisku

2024-08-23

Autor: Tomasz

Na lotnisku im. Lecha Wałęsy w Gdańsku doszło do niebezpiecznej sytuacji z udziałem 44-letniego obywatela Ukrainy, który w środę 21 sierpnia wszczął awanturę z powodu błędnej rezerwacji biletu. Mężczyzna, będący w stanie upojenia alkoholowego, zaczął się zachowywać agresywnie, gdy poinformowano go o konieczności dopłaty do swojej podróży.

Jak relacjonuje Tadeusz Gruchalla, rzecznik prasowy Morskiego Oddziału Straży Granicznej, turysta zignorował polecenia funkcjonariuszy, którzy próbowali go uspokoić. "Pomimo wielu próśb o uspokojenie sytuacji, zachowanie mężczyzny wymusiło na nas użycie siły, w tym miotacza gazu, a następnie założenie mu kajdanek" - powiedział Gruchalla.

Interwencja była niełatwa, jak przyznał rzecznik, a mężczyzna został ostatecznie usunięty z terminalu T2. Po wytrzeźwieniu trafił do Pogotowia Socjalnego dla Osób Nietrzeźwych, gdzie nałożono na niego mandat w wysokości 1000 zł.

Warto zaznaczyć, że incydent ten nie jest odosobniony. Od początku roku Straż Graniczna interweniowała już 75 razy w związku z naruszeniem zasad bezpieczeństwa przez pasażerów na gdańskim lotnisku. W lipcu zatrzymano na przykład 55-latka z powiatu kartuskiego, który zachowywał się wulgarnie, gdy zwrócono mu uwagę na zbyt duży bagaż podręczny.

W miarę wzrostu liczby pasażerów w okresie wakacyjnym, lotnisko w Gdańsku staje się coraz bardziej czujne na incydenty związane z bezpieczeństwem oraz nieodpowiednim zachowaniem turystów. Przypadki takie jak ten z 44-latkiem mogą prowadzić do poważniejszych konsekwencji, w tym konfiskaty bagażu czy współpracy z policją. Zachowanie odpowiedzialne i zgodne z zasadami lotniska jest kluczowe dla zapewnienia bezpieczeństwa wszystkich podróżujących.