Niegdyś obiecująca gwiazda, dziś zapomniana: co stało się z Barbarą Sikorską?
2025-06-11
Autor: Marek
Czy Barbara Sikorska mogła być nową Trojanowską?
Barbara Sikorska, młoda piosenkarka z ogromnym potencjałem, miała wszystko co potrzeba, aby stać się wielką gwiazdą. Talent, urodę i charyzmę - oto przepis na sukces, który wydawał się być prosty.
"Wyróżniała się na tle innych, robiła niesamowite wrażenie" - wspomina Łukasz Maciejewski, który w ostatnim wywiadzie nie szczędził jej komplementów.
Zadebiutowała na scenie muzycznej w 1982 roku
Sikorska pojawiła się na polskiej scenie muzycznej w 1982 roku, biorąc udział w festiwalu w Zielonej Górze. Jej występ zapadł w pamięć nie tylko publiczności, ale również organizatorom przyszłych imprez. Rok po debiucie znalazła się w "Złotej Dziesiątce" Ogólnopolskiego Młodzieżowego Przeglądu Piosenki, co otworzyło przed nią drzwi do kariery. Jednak zamiast natychmiastowego sukcesu, młoda artystka postanowiła skupić się na solidnym przygotowaniu do występów.
Wsparcie od Romualda Lipko
Po ukończeniu warszawskiej Szkoły Muzycznej II stopnia, Sikorska wzięła udział w koncercie "Debiuty" na Krajowym Festiwalu Piosenki Polskiej w Opolu. Jej wykonanie utworu "Na rogu ósmej" przyciągnęło uwagę Romualda Lipko, który postanowił wziąć ją pod swoje skrzydła.
Nadzieja na wielką karierę
Rok później Barbara wróciła do Opola z piosenką "CDN", stworzoną specjalnie dla niej przez Lipko. Od razu zyskała miano "następczyni Trojanowskiej", powielając jej drapieżny styl i image. Jej wygląd rockowy dopracowywała uznawana stylistka Aleksandra Laska.
"Wydawała się idealnie przygotowana do kariery, marząc o nowoczesnych piosenkach z literackimi tekstami" - pisał Maciejewski, nie kryjąc swojego zachwytu.
Lata chwały i powolny zjazd
Pod koniec lat 80. Sikorska stała się jednym z najpopularniejszych wykonawców w Polsce. Jej hity, takie jak "Gramatyka miłości" i "Gra o ciało", były uwielbiane przez publiczność. Niestety, kiedy w Polsce zaczęły przeważać inne gatunki muzyczne, jej styl przestał pasować do aktualnych trendów.
Debiutancka płyta, która przepadła
Debiutancka płyta Barbary ukazała się w 1992 roku, ale zniknęła w odmętach rynku muzycznego. "Była znakomita, ale nadeszła za późno" - wskazywał Maciejewski.
Niełatwe powroty i zapomnienie
Po kilku próbach powrotu do show-biznesu, Barbara postanowiła ostatecznie zrezygnować ze śpiewania. Choć jej piosenka "Gra o ciało" przypomniano w popularnym serialu w 2000 roku, niewiele osób pamięta dziś o jej twórczości.
Obecnie artystka nie udziela się publicznie, unikając wywiadów i wydarzeń towarzyskich. Jej historia to smutny przykład na to, jak ulotny może być sukces w świecie muzyki.