Niemcy. Kryzys migracyjny na potężną skalę. Berlin szuka ratunku
2024-09-09
Autor: Jan
W ostatnich dniach Niemcy zmagają się z poważnym kryzysem migracyjnym, który zyskuje na znaczeniu w kontekście nadchodzących wyborów wschodnich landów. Wydarzenia, takie jak brutalny atak nożownika w Solingen oraz próba zamachu w Monachium, znacząco wpłynęły na postrzeganie problemu migracji przez niemieckich polityków. To wszystko wiruje wokół jednego kluczowego tematu - jak skutecznie ograniczyć nielegalną imigrację.
Obie główne partie rządzące w Niemczech - chadecja (CDU/CSU) oraz socjaldemokraci (SPD) - są wręcz zasypywane apelowaniem do działania w tej sprawie. Lider CDU, Friedrich Merz, wysunął kontrowersyjny pomysł wprowadzenia zasady ultra vires, która pozwoliłaby na działanie poza unijnymi regulacjami w celu uproszczenia sytuacji migracyjnej. Gdyby ten pomysł wszedł w życie, nie tylko zagrażałby stabilności prawa w Niemczech, ale mógłby również stworzyć precedens dla innych państw członkowskich Unii Europejskiej, co wywołuje obawy w urzędzie kanclerskim.
W kontekście dalszych działań, Merz postawił kanclerzowi Olafowi Scholzowi jasne ultimatum - albo Niemcy będą mogły deportować osoby, które nie powinny przebywać w kraju, albo nie dojdzie do dalszych rozmów. Lider CSU, Markus Söder, również optuje za znaczących zmianami w prawie azylowym, postulując, by Niemcy mogły samodzielnie decydować o tym, kto wjeżdża do kraju i w jakiej ilości.
W obliczu tego kryzysu, niemieckie miasta i gminy domagają się rzeczywistych rozwiązań. Premierzy niektórych krajów związkowych wzywają rząd federalny do rozszerzenia listy krajów uznawanych za bezpieczne, co automatycznie zwiększyłoby szansę na odrzucenie wniosków azylowych z takich państw. Rozważa się także wprowadzenie systemu oceny wniosków azylowych w krajach trzecich, jednak większość ekspertów twierdzi, że to rozwiązanie może być zbyt kosztowne i skomplikowane.
Niemiecki Związek Miast i Gmin proponuje utworzenie specjalnej grupy zadaniowej w celu przyspieszenia deportacji. „Musimy zwiększyć wysiłki, aby osoby bez prawa pobytu wracały do swoich krajów,” stwierdził przewodniczący Związku, André Berghegger. Nowe podejście do migracji wydaje się nieuchronnie zbliżać, ale pytanie, czy Niemcy są gotowe na tak daleko idące zmiany w polityce migracyjnej, pozostaje otwarte.
W obliczu narastającego kryzysu migracyjnego, Niemcy postanowiły tymczasowo wznowić kontrole graniczne z Danią, Belgią, Holandią, Francją i Luksemburgiem. Kontrola ma trwać przez sześć miesięcy, co może rodzić pytania o dalsze działania wobec sąsiadów, w tym Polską, gdzie obecne kontrole mają obowiązywać do 15 grudnia. Niemcy stoją przed poważnym zadaniem rozwiązania tego problemu, który staje się jednym z najważniejszych tematów politycznych kraju na nadchodzące miesiące.