Świat

"Niemcy robią z siebie głupców". Kontrowersyjny proceder afgańskich uchodźców ujawniony!

2024-08-19

Autor: Jan

W sierpniu 2021 roku Talibowie przejęli władzę w Afganistanie, co spowodowało masową ucieczkę tysięcy ludzi, w tym osób, które współpracowały z byłym rządem i państwami zachodnimi. Szacuje się, że około 400 tys. Afgańczyków znalazło schronienie w Niemczech, gdzie otrzymali status uchodźców.

Niemieckie media odkryły zastanawiający trend – wielu z tych uchodźców, korzystając ze swojego statusu, planuje wakacje w Afganistanie, gdzie spotykają się z rodziną i bawią, dokumentując swoje podróże w mediach społecznościowych. To zaskakujące, biorąc pod uwagę, że formalnie uchodźcy mogą podróżować do swojego kraju tylko w skrajnych sytuacjach, a ich wyjazdy często odbywają się przez Iran. Co ciekawe, wizy, które muszą posiadać, są jedynie stemplowane na luźnych kartkach papieru, które mogą z łatwością usunąć z paszportu po powrocie do Europy.

Sytuacja ta rodzi poważne pytania o granice legalności i etyki, a także o to, w jaki sposób Niemcy mogą kontrolować ten proceder. Minister spraw wewnętrznych Nancy Faeser sugeruje, że odpowiedzialność za tę sytuację powinni przejąć lokalne władze, jednak nie brakuje głosów, że mógłby to monitorować Federalny Urząd ds. Migracji i Uchodźców.

W artykule niemieckiego magazynu "Focus" stwierdza się, że "Niemcy robią z siebie głupców, oferując wakacje na koszt państwa", zastanawiając się, jak kraj, z którego uchodźcy uciekają z powodu przemocy i niepewności, może stać się turystycznym rajem. Dodatkowo, niejako w odpowiedzi na tę sytuację, Federalny Związek Policji zaapelował o konieczność wprowadzenia wiz do paszportów uchodźców.

Tymczasem, do Afgańców korzystających z tych wyjazdów docierają różne relacje i opinie. Wiele osób zauważa, że ich sytuacja w kraju pochodzenia staje się coraz bardziej krytyczna, a talibowie wprowadzają szereg rygorystycznych przepisów, które ograniczają podstawowe prawa i wolności. Niektórzy mówią o uczuciu zagubienia i frustracji, które towarzyszy im w Niemczech, gdzie mimo wszystko czują na sobie ciężar wojennej przeszłości.

To kontrowersyjne i skomplikowane zagadnienie z pewnością zasługuje na dalsze analizy, a obywatele Niemiec z niepokojem obserwują rozwój sytuacji.