Świat

Niemcy w ogniu krytyki! MSZ odpowiada Rubio: "To nasza demokracja!"

2025-05-03

Autor: Michał

Niemieckie MSZ staje w obronie swoich decyzji

W obliczu oskarżeń ze strony amerykańskiego senatora Marco Rubio, Niemieckie Ministerstwo Spraw Zagranicznych zdecydowało się na stanowczą odpowiedź. Ich twierdzenie, że niedawna decyzja wynika z "starannie przeprowadzonego, niezależnego dochodzenia", nie pozostawia wątpliwości co do ich determinacji w obronie demokracji.

Rubio na czołowej pozycji oskarżeń

W piątek Rubio wezwał Niemcy do uchwały, która uznaje Alternatywę dla Niemiec (AfD) za organizację ekstremistyczną. Jego zdaniem, takie decyzje to "tyrania w przebraniu", a prawdziwym zagrożeniem dla demokracji jest polityka imigrantów, której AfD głośno się sprzeciwia.

Głosy wsparcia dla AfD w USA

Do debaty włączył się również wiceprezydent USA, J.D. Vance, który zaznaczył, że AfD jest "najbardziej popularną partią w Niemczech, reprezentującą prawdziwy głos wschodnich Niemiec". Vance zauważył, że działania biurokracji mają na celu zniszczenie tej partii.

Elon Musk komentuje sytuację

Podczas gdy Vance podgrzewał sytuację, Elon Musk również zabrał głos na platformie X, retweetując jego wpis i dodając: "Los uwielbia ironię". Można zatem zauważyć, że sprawa ta przyciągnęła uwagę nie tylko polityków, ale i wpływowych osobistości ze świata technologii.

Niemiecki kontrwywiad ma swoje zdanie

Reakcje amerykańskich przedstawicieli są odpowiedzią na decyzję niemieckiego kontrwywiadu (BfV), który uznał AfD za organizację zagrażającą demokracji. W oświadczeniu BfV stwierdzono, że partia ta działa przeciwko "wolnoamerykańskiemu, demokratycznemu porządkowi państwa".

Jakie są konsekwencje klasyfikacji?

Decyzja BfV opiera się na dogłębnej analizie, liczącej około 1,1 tys. stron, a klasyfikacja AfD jako ekstremistycznej daje władzom możliwość stosowania tajnych metod monitorowania działalności ugrupowania, które zdobyło drugie miejsce w lutowych wyborach.

Czarny scenariusz: delegalizacja AfD

Jednak klasyfikacja AfD jako organizacji ekstremistycznej nie oznacza jej delegalizacji. Ta decyzja należy do Trybunału Konstytucyjnego, który może działać tylko na wniosek jednej z izb parlamentu lub rządu.