Kraj

Nieoczekiwany ruch Posłów KO: Nowy projekt głośno komentowany!

2025-06-03

Autor: Ewa

Zaskakująca inicjatywa Posłów Koalicji Obywatelskiej zagościła w Sejmie, wywołując spore emocje. Zgodnie z informacjami "Rzeczpospolitej", aż 62,5% głosów oddanych za granicą w ostatnich wyborach trafiło na konto Rafała Trzaskowskiego, co może zwiastować jeszcze większą popularność Koalicji w nadchodzących wyborach parlamentarnych w 2027 roku.

Co nowego w projekcie?

Inicjatywa pojawiła się w piątek, tuż przed ciszą wyborczą, i zakłada rozszerzenie dostępu do głosowania korespondencyjnego. Obecnie z tej możliwości mogą korzystać tylko osoby powyżej 60. roku życia, niepełnosprawni oraz te, które są w izolacji lub na kwarantannie.

Kto zyska na nowym rozwiązaniu?

Posłowie KO dążyli do tego, by głosowanie korespondencyjne stało się dostępne dla wszystkich obywateli, z wyjątkiem wyborów dotyczących wójtów, rad gmin i sejmików wojewódzkich. Głos przysługujący wyborcy miałby być zgłaszany odpowiednio wójcie lub konsulowi w wyznaczonym czasie przed wyborami.

Strategia KO: więcej głosów z zagranicy!

Nieoficjalnie mówi się, że KO ma na celu skorzystanie z tego rozwiązania, ponieważ szacuje, że pomoże im ono zdobyć jeszcze większą liczbę głosów z zagranicy. W ostatnich wyborach dochód za granicą wyniósł 45,2%, znacząco przewyższając wyniki krajowe. Rafał Trzaskowski zdobył aż 74,1% głosów w drugiej turze wyborów prezydenckich w 2020 roku, co pokazuje potężne wsparcie dla KO wśród Polaków za granicą.

Jakie są najważniejsze obawy?

Obecnie głosowanie za granicą wiąże się często z koniecznością długich podróży i trudnościami związanymi z przebywaniem w obciążonych punktach wyborczych. Zbigniew Konwiński, szef klubu KO, podkreślił, że nowy projekt ma na celu zwiększenie frekwencji wśród Polaków za granicą. Jednakże po zwycięstwie Karola Nawrockiego w wyborach prezydenckich, przyszłość tego projektu wydaje się niepewna.