Kraj

Nieprawdopodobna omyłka w szpitalach: Jak zdiagnozowano niepotrzebną operację?

2025-10-07

Autor: Marek

Pani Ewa, 42-letnia matka trojga dzieci z okolic Radomia, jeszcze niedawno pełniła funkcję naczelniczki poczty. Dwa lata temu prowadziła normalne życie i nie zmagała się z poważnymi problemami zdrowotnymi. Dziś walczy o zdrowie, a jej sytuacja stała się dramatyczna.

- Miałam nadzieję, że po operacji wrócę do życia, ale ja nie mogę nawet przytulić mojego dziecka – mówi z płaczem pani Ewa.

Zaskakująca pomyłka szpitalna

We wrześniu ubiegłego roku pani Ewa zgłosiła się do Radomskiego Szpitala Specjalistycznego z silnym bólem brzucha. Lekarze szybko zdiagnozowali poważny stan i skierowali ją na rzekomą pilną operację w Warszawie.

Jednak po przyjeździe do stolicy, zespół lekarzy odkrył coś szokującego – operacja była zupełnie niepotrzebna.

- W szpitalu nas poinformowano, że to, co przeszłam, nie miało sensu. Lekarz z ponad 20-letnim doświadczeniem powiedział, że nigdy czegoś takiego nie widział – relacjonuje Dariusz Pasik, mąż Ewy.

Straty zdrowotne i prawnicy na horyzoncie

Dziś pani Ewa zmaga się z konsekwencjami niepotrzebnej operacji i czeka na kolejny zabieg. Jej zdrowie zostało poważnie narażone.

- Mój mostek się rozszedł, nie mogę nic dźwigać – dodaje z rozpaczą.

Skandaliczne błędy medyczne

Sprawa została zgłoszona do prokuratury, a jej wartość objętych roszczeń przekracza dwa miliony złotych.

- Lekarze zostali oskarżeni o narażenie pacjentki na utratę życia. Badania medyczne, które przeprowadzono, okazały się mylne i nie dotyczyły pani Ewy – wyjaśnia adwokat Grzegorz Gębski.

Kto poniesie odpowiedzialność?

Biuro Rzecznika Praw Pacjenta wskazuje na liczne błędy w dokumentacji oraz w samym przebiegu leczenia. Wyniki badań są praktycznie nieważne, a pacjentka nie została prawidłowo poinformowana o stanie zdrowia.

- Zamiast ratującej procedury, dostaliśmy tylko niepotrzebny stres – dodaje Urszula Rygowska-Nastulak z RPP.

Władze szpitala w Warszawie na razie nie komentują sprawy, ale są pod dużą presją wobec postępowania prokuratury.

Dramatyczne konsekwencje

Czas pokaże, jak ta skandaliczna sprawa wpłynie na system zdrowotny w Polsce. Pani Ewa wciąż żyje w strachu o swoje zdrowie, a niepotrzebna operacja stała się dla niej przyczyną ogromnego cierpienia.

– Pragnę, by inni nie musieli przechodzić przez to, co ja – zamyka swoją historię Ewa.