Świat

Niespodzianka w Waszyngtonie! Polityk już przygotowuje impeachment Donalda Trumpa po zaledwie miesiącu od inauguracji

2025-02-07

Autor: Magdalena

Podczas swojego ostatniego wystąpienia, Al Green publicznie skrytykował wezwanie prezydenta Trumpa do "przejęcia" Strefy Gazy przez Stany Zjednoczone. Ostatnie spotkanie Trumpa z izraelskim premierem Benjaminem Netanjahu doprowadziło do kontrowersyjnych sugestii, że USA powinny w pełni przejąć kontrolę nad Gazą i zniszczyć obie strony konfliktu, co miało rzekomo umożliwić lepszy rozwój gospodarczy. Ta sugestia spotkała się z ostrą krytyką światowych liderów, w tym Arabii Saudyjskiej, która stanowczo sprzeciwiła się przymusowemu przesiedleniu Palestyńczyków. Brytyjski premier, Keir Starmer, stwierdził, że Palestyńczycy "muszą pozostać", a przedstawiciele Francji i Niemiec przypomnieli, że takie działania naruszałyby prawo międzynarodowe.

Al Green zapowiedział, że zamierza wystąpić z artykułami impeachmentowymi, argumentując, że Trump nie nadaje się na prezydenta. "W nadchodzących tygodniach przedstawię moją argumentację, dlaczego obecny prezydent jest nieodpowiedni dla tego stanowiska" — zaznaczył. Obecnie, mimo że pozyskuje poparcie w niektórych kręgach, jego działania spotykają się z oporem ze strony Demokratów, którzy są dalecy od wspierania jego rewizjonistycznych planów.

To nie jest pierwszy raz, gdy Green podejmuje się próby impeachmentu Trumpa. Już w 2017 roku doprowadził do głosowania nad pytaniem o impeachment, jednak jego wysiłki nie zdobyły silniejszego poparcia, uzyskując jedynie 58 głosów innych Demokratów. Jeśli w 2023 roku jego plan się powiedzie, Trump może stać się pierwszym prezydentem w historii USA, któremu postawiono zarzuty impeachmentu trzykrotnie w trakcie jednej kadencji. Wcześniejsze procesy impeachmentu w 2019 i 2021 roku zakończyły się uniewinnieniem Trumpa przez Senat.

Na te wydarzenia zareagował również Biały Dom. Harrison Field, zastępca sekretarza prasowego, ostro skrytykował działania Demokratów, oskarżając ich o samo-destrukcyjne zagrywki. "Prezydent Trump został wybrany przez naród w historycznym zwycięstwie i jego program należy realizować. Czas na prawdziwe działania, a nie polityczne gierki" — powiedział Field, podkreślając, że Demokraci muszą przemyśleć swoją strategię polityczną, jeśli nie chcą nadal przegrywać w nadchodzących wyborach.

Ten konflikt między zwolennikami a przeciwnikami Trumpa może prowadzić do nowych napięć politycznych w Stanach Zjednoczonych, a opinia publiczna coraz bardziej zaostrza swoje poglądy na temat przyszłości prezydentury Trumpa. Co więcej, komentarze dotyczące jego potencjalnych działań mogą wpłynąć na przewidywania dotyczące wyników przyszłych wyborów i kierunku, w jakim zmierzają Stany Zjednoczone. Czy ten konflikt doprowadzi do kolejnych podziałów i napięć w amerykańskim społeczeństwie? Czas pokaże!