Sport

Niespodziewane obrady PZPN: Boniek o Kuleszy i nieudanych wyborach wiceprezesów

2025-07-01

Autor: Piotr

Szok w PZPN podczas Walnego Zgromadzenia

Minione Walne Zgromadzenie Sprawozdawczo-Wyborcze Delegatów PZPN przeszło do historii, ale nie bez kontrowersji. Cezary Kulesza, wybrany na drugą kadencję, musi jednak zmierzyć się z problemem - trzech jego kluczowych kandydatów na wiceprezesów zostało odrzuconych przez salę. Czy to oznacza utratę zaufania?

Nowe twarze w zarządzie, stare problemy dla Kuleszy

Henryk Kula, Maciej Mateńko i Mieczysław Golba stracili swoje miejsca, a ich zastępcy z miejsca zyskali poparcie delegatów. Adam Kaźmierczak, Sławomir Kopczewski oraz Dariusz Mioduski teraz będą reprezentować związek, co dla Kuleszy jest jednoznacznym sygnałem - jego strategia jest kwestionowana.

Boniek nie pozostawia złudzeń: to policzek dla Kuleszy

Reakcja Zbigniewa Bońka, byłego prezesa PZPN, nie kazała długo czekać. W rozmowie z Weszło stwierdził, że niepowodzenie Kuleszy w pozyskaniu wiceprezesów to wyraźny dowód na utratę zaufania wśród działaczy. "To policzek dla Kuleszy, a nie dla nowych wiceprezesów" - zaznaczył.

Wspomnienia z kadencji Bońka: kiedy Biało-Czerwoni błysnęli

Warto przypomnieć, że kadencja Bońka była czasem sukcesów, który pozwolił Biało-Czerwonym na osiągnięcie ćwierćfinału Euro 2016. Boniek zwrócił uwagę na to, jak mocno obecna sytuacja różni się od tych lat, kiedy to decyzje były akceptowane i wprowadzały poczucie zaufania.

Przerażenie Kuleszy? Boniek zauważył niepokojące sygnały

Z relacji Bońka wynika, że Kulesza był ''przerażony'' podczas obrad, co nie zdarza się często, bo znany jest z chłodnej postawy. Były prezes opisał go jako ''samotny biały żagiel'', który znalazł się w sytuacji, w której jego pierwsze decyzje zostały odrzucone.

Czy Cezary Kulesza zdoła odbudować swoje zaufanie w PZPN? Po takich wydarzeniach przyszłość związku stoi pod znakiem zapytania.