Nauka

Niezwykła "Gwiazda Zombie" i supernowa sprzed wieków: jak eksplozje w kosmosie zmieniają nasze rozumienie wszechświata?

2024-10-27

Autor: Ewa

Co zostaje po śmierci gwiazdy? Astronomowie odkryli fascynujące dane na temat obiektu kosmicznego, które zaobserwowano ponad 800 lat temu. Ostatnie badania pozwoliły uzyskać nową wizualizację mgławicy Pa 30, znaną jako "gwiazda zombie".

24 października 2023 roku, w "The Astrophysical Journal Letters", zaprezentowano innowacyjną mapę mgławicy Pa 30. Użyto spektrografu Keck Cosmic Web Imager (KCWI), który znajduje się na Hawajach. Ta animowana mapa 3D ukazuje pozostałości po wybuchu supernowej SN 1181, który zlokalizowano w sercu mgławicy. Naukowcy zbadali zmiany w emitowanym świetle i stworzyli animację ilustrującą kształt mgławicy, przypominającej rozwijające się płatki mniszka lekarskiego.

Mówiąc o supernowej SN 1181, musimy cofnąć się do wydarzeń z 1181 roku, gdy zjawisko to zostało udokumentowane przez chińskich i japońskich astronomów. Obserwowano wtedy jasny obiekt w konstelacji Kasjopei, który zniknął po kilku miesiącach. Teraz potwierdzono, że to był właśnie SN 1181. W 2021 roku, podczas amatorskich obserwacji, działający astronom Dan Patchick zlokalizował obiekt w mgławicy.

Zespół badawczy kierowany przez ekspertów z Centrum Astrofizyki Harvard & Smithsonian oraz Institute of Science and Technology Austria podjął się dalszych badań, odkrywając, że SN 1181 należy do rzadkiej podklasy supernowych typu Ia. W centrum mgławicy znajduje się biały karzeł, który, choć ma za sobą eksplozję, wciąż działa jako "gwiazda zombie". Jest to niezwykle gorący obiekt, osiągający temperaturę około 200 000 stopni Celsjusza. Badacze odkryli również, że gwiazda ta emituje tzw. "gwiezdny wiatr" z prędkością 45 tysięcy razy większą niż dźwięk na Ziemi.

Co równie ciekawe, obserwacje wskazały, że wyrzucony materiał z eksplozji nie zmienił prędkości od czasu wybuchu, co sugeruje stabilność jego dynamiki. Tim Cunningham, główny autor badań, zauważa, że nastąpiła asymetria w kształcie materii pozostającej po wybuchu, co sprawia, że są one przedmiotem dalszych badań. Ekspert podkreśla, że obiekt jest na tyle fascynujący, że z pewnością będzie dalej badany przez astronomów.

Głębokość tych badań oraz wiek obserwacji sprawiają, że SN 1181 nie tylko poszerza naszą wiedzę o supernowych, ale także zmusza nas do przemyślenia, jak zachodzące w przeszłości zjawiska kosmiczne wpływają na nasze obecne rozumienie wszechświata. Jakie inne tajemnice kryją gwiazdy, które przestały świecić? Czy możemy liczyć na kolejne odkrycia, które zmienią naszą perspektywę na kosmiczne eksplozje? Obserwujcie na bieżąco, bo Wszechświat wciąż ma wiele do powiedzenia!