Świat

Niezwykły przypadek: Uznana za nieżywą, ale obudziła się w zakładzie pogrzebowym!

2025-06-01

Autor: Tomasz

Dramatyczne wydarzenia miały miejsce w piątek, 29 maja, kiedy to ratownicy otrzymali alarmującą wiadomość od zrozpaczonego mężczyzny, który obawiał się, że jego żona zmarła. Nie mogąc jej obudzić, był przekonany o jej śmierci.

Koronerka popełnia błąd—niespodziewany zwrot akcji!

Na miejscu zdarzenia zjawili się ratownicy, którzy przeprowadzili standardowe procedury i ogłosili zgon seniorki. Sprawa trafiła do koronerki, specjalistki ds. potwierdzania zgonów, która stwierdziła, że kobieta nie żyje. Jej ciało zostało zabrane przez pracowników zakładu pogrzebowego.

Jednak kilka godzin później doszło do niesamowitego zwrotu akcji—pracownicy zakładu pogrzebowego zauważyli, że "zmarła" oddycha! Szybko wezwano pogotowie, które potwierdziło, że kobieta żyje. Natychmiast została przewieziona do szpitala.

Reakcje i śledztwo policji

80-letni mąż kobiety, który jako pierwszy wezwał pomoc, był w szoku. W rozmowie z mediami przyznał, że był pewien, iż jego żona odeszła. "Przedsiębiorcy pogrzebowi ją uratowali" — powiedział.

Nieprawidłowości w działaniach służb medycznych i koronerki zwróciły uwagę policji, która rozpoczęła dochodzenie. "Badamy wszystkie okoliczności sprawy. Kwalifikacja prawna nie została jeszcze ustalona" — poinformowała rzeczniczka policji, Michaela Raindlová.

Oświadczenie Biura Koronera

Tymczasem Biuro Koronera, którego lekarka stwierdziła zgon seniorki, wydało oświadczenie, wyrażając ubolewanie z powodu zaistniałej sytuacji. "Prowadzone jest dochodzenie i podjęto odpowiednie działania personalne" — napisano w komunikacie opublikowanym na Facebooku.

Cała sytuacja skłania do refleksji nad działaniem służb ratunkowych i procedurami potwierdzania zgonów. Jak wiele innych pomyłek mogło się zdarzyć?