Świat

Nocny atak ukraińskich dronów na Rosję: 50 maszyn w akcji! Czy to początek nowej strategii?

2024-10-27

Autor: Andrzej

W nocy z 17 na 18 października, z Ukrainy wystartowało ponad 50 dronów, które zaatakowały terytorium Rosji, dotykając aż siedmiu obwodów. W obwodzie tambowskim przechwycono 18 UAV, w biełgorodzkim zestrzelono 16. W briańskim, lipieckim oraz orełskim zniszczono po cztery drony, natomiast trzy zostały zestrzelone nad obwodem woroneskim a jeden w obwodzie kurskim. Kolejny dron został zniszczony na wodach Morza Azowskiego.

Rosja znacząco zwiększyła wydatki na obronę w odpowiedzi na rosnące zagrożenie z Ukrainy, przygotowując się na dalsze ataki. Wiele mówi się o tego rodzaju zaskakujących miejscach, które mogą stać się celem ukraińskich operacji.

Gubernator obwodu biełgorodzkiego, Wiaczesław Gładkow, poinformował, że w wyniku ataku ranna została kobieta, a dwa samochody oraz garaż uległy uszkodzeniu. "Kobieta w stanie średnio ciężkim została przetransportowana do szpitala rejonowego Oktiabrskaja, a następnie trafi do regionalnego szpitala klinicznego w celu dalszego leczenia" – przekazał na swoim kanale na Telegramie.

Interesujący jest fakt, że niektórzy Ukraińcy zgłaszają się jako ochotnicy do rosyjskiej armii, co wpisuje się w rzekomy plan, aby "okupanci żałowali wszystkiego, co zrobili".

Według gubernatora obwodu tambowskiego, Maksyma Egorowa, atak dronowy spowodował pożar w dzielnicy Miczuryńsk, gdzie ogień wybuchł w stacji wysyłkowej Transneft-Drużba we wsi Nowonikolskoje, w pobliżu rafinerii ropy naftowej.

To nie pierwszy raz, gdy ukraińskie drony atakują rosyjskie instalacje przemysłowe. W ubiegłym tygodniu, w dwóch obwodach, drony skoncentrowały się na atakach trzech gorzelni, w tym gorzelni Efremow i obiektu w wiosce Łużkowski, położonym w obwodzie suworowskim.

W kontekście tych zdarzeń, analitycy wojskowi sugerują, że Ukraina wdraża nową strategię uderzeń precyzyjnych, mającą na celu zniszczenie kluczowych obiektów infrastrukturalnych Rosji. Jakie będą tego konsekwencje? Czy to początek zmiany w dynamice konfliktu? Sytuacja w regionie staje się coraz bardziej napięta, a wiele osób z niepokojem obserwuje rozwój wydarzeń.